Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Atak nożem w pustostanie. Życie 26-latka uratowali nastolatkowie

Dzięki szybkiej reakcji dwóch nastolatków policjanci w porę udzielili pomocy rannemu 26-latkowi, który został ugodzony nożem w Lubinie. 59-letni sprawca trafił do aresztu.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie zatrzymali 59-letniego mężczyznę podejrzanego o ugodzenie nożem 26-latka. Do zdarzenia doszło w jednym z pustostanów na terenie miasta. Kluczową rolę w szybkim udzieleniu pomocy odegrała właściwa reakcja dwóch nastoletnich chłopców.

Do zdarzenia doszło w piątek, 10 kwietnia, w godzinach popołudniowych. Dwaj chłopcy w wieku 13 i 14 lat usłyszeli wołanie o pomoc dochodzące z opuszczonego budynku. Gdy zauważyli zakrwawionego mężczyznę, jeden z nich natychmiast powiadomił swoją mamę, która zadzwoniła pod numer alarmowy.

Na miejsce szybko skierowano patrol policji. Funkcjonariusze jako pierwsi dotarli do rannego 26-latka, któremu udzielili pierwszej pomocy, tamując krwawienie i monitorując jego funkcje życiowe do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Mężczyzna z raną kłutą brzucha trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację. Jego stan lekarze określili jako zagrażający życiu.

Policjanci niemal natychmiast zatrzymali podejrzanego o atak 59-latka. Przy mężczyźnie zabezpieczono narzędzie przestępstwa. Jak ustalili śledczy, między mężczyznami doszło do kłótni. Starszy z nich wszedł do pustostanu, obudził 26-latka i zażądał opuszczenia miejsca noclegu, po czym ugodził go nożem.

Zatrzymany był już wcześniej karany, w tym za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Z uwagi na recydywę wielokrotną grozi mu surowa kara, nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Decyzją sądu 59-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Na szczególne podkreślenie zasługuje postawa młodych chłopców, którzy nie pozostali obojętni i szybko zareagowali, co przyczyniło się do uratowania życia rannego mężczyzny.

(fot. KWP we Wrocławiu)

Komentarze wyłączone