Drifting na parkingu zakończony utratą prawa jazdy. Surowe konsekwencje dla 20-latka 11:39 16-04-2026
W minioną niedzielę na jednym z parkingów w Szamotułach doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem 20-letniego kierowcy samochodu marki BMW. Funkcjonariusze patrolujący okolicę zauważyli, jak mężczyzna celowo wprowadza pojazd w poślizg, wykonując tzw. drifting.
Jak ustalono, młody kierowca stwarzał realne zagrożenie dla bezpieczeństwa innych osób. W pojeździe znajdowało się dodatkowo dwóch pasażerów. Do zdarzenia doszło w strefie ruchu, co oznacza, że obowiązują tam przepisy ruchu drogowego.
Zgodnie z obowiązującymi regulacjami, zachowanie kierującego zostało zakwalifikowane jako rażące spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa. W konsekwencji policjanci zatrzymali 20-latkowi prawo jazdy na okres trzech miesięcy. Na jego konto trafiło również 12 punktów karnych, a dodatkowo został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.
Decyzja o natychmiastowym zatrzymaniu uprawnień wynika z nowych przepisów, które zaostrzyły podejście do niebezpiecznych zachowań na drodze. Obecnie konsekwencje takie grożą nie tylko za znaczne przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym, lecz także za celowe stwarzanie zagrożenia, w tym wykonywanie ryzykownych manewrów, takich jak drifting.
Nowe regulacje mają na celu eliminowanie z ruchu drogowego kierowców, którzy swoim zachowaniem narażają innych uczestników. W takich przypadkach decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy zapada natychmiast, a kierowca traci uprawnienia na trzy miesiące.
Policja przypomina, że miejscem do sprawdzania umiejętności jazdy są specjalnie przygotowane tory wyścigowe, a nie drogi publiczne czy parkingi. To zdarzenie może stanowić przestrogę dla innych kierowców.
(fot. KPP Szamotuły, źródło KPP Szamotuły)






„W подобных przypadkach”
AI pomyliło języki ?