Peruka, przebranie i fikcyjna koleżanka. 57-latka próbowała uniknąć odpowiedzialności za kolizję w Słupsku 10:18 17-04-2026
Do zdarzenia doszło jakiś czas temu na terenie Słupska. Sprawca kolizji nie zatrzymał się na miejscu i odjechał, pozostawiając uszkodzony pojazd innego uczestnika ruchu. Policjanci ruchu drogowego zabezpieczyli materiał dowodowy oraz informacje, które następnie trafiły do zespołu do spraw wykroczeń.
Analiza zebranych danych oraz zapisów monitoringu pozwoliła funkcjonariuszom ustalić właścicielkę pojazdu mogącego brać udział w zdarzeniu. 57-latka została wezwana na przesłuchanie. Już na początku rozmowy przekazała szczegóły, które mogła znać jedynie osoba uczestnicząca w kolizji. Mimo to próbowała przekonać policjantów, że samochód prowadziła jej znajoma z zagranicy.
Kobieta bardzo dokładnie opisała wygląd rzekomej koleżanki, łącznie z fryzurą i kolorem włosów. Jak się jednak okazało, sama nie posiadała uprawnień do kierowania pojazdami. Po zakończeniu przesłuchania opuściła komendę, jednak zamiast udać się na przystanek, skierowała się w stronę pobliskiego sklepu.
Czujność funkcjonariuszy doprowadziła do szybkiej weryfikacji jej zachowania. Policjanci zatrzymali do kontroli osobowego volkswagena, którym kierowała ta sama kobieta. Tym razem miała już inny wygląd – zamiast blond włosów, które prezentowała podczas przesłuchania, była brunetką. Wyszło na jaw, że na przesłuchanie założyła perukę, aby uwiarygodnić swoją wersję wydarzeń i wskazać nieistniejącą osobę jako sprawcę.
Po kontroli pojazd został odholowany na policyjny parking, a 57-latka ponownie trafiła do komendy. Usłyszała zarzuty kierowania pojazdem bez wymaganych uprawnień oraz spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym.
Kobieta dobrowolnie poddała się karze. Sąd orzekł wobec niej grzywnę w wysokości 5 tysięcy złotych oraz dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów.
(fot. KMP w Słupsku, źródło KMP w Słupsku)






Komentarze wyłączone