Pościg w Tarnowskich Górach. 36-latek uciekał przed kontrolą, szybko wyszło na jaw, dlaczego 10:36 27-04-2026
Do zdarzenia doszło na Osadzie Jana w Tarnowskich Górach. Wywiadowcy zauważyli tam osobowego mercedesa, za kierownicą którego siedział znany im mężczyzna. Mundurowi mieli podejrzenia, że może on prowadzić pojazd bez wymaganych uprawnień.
Kiedy na Alei Kwiatów policjanci włączyli w radiowozie sygnały świetlne i dźwiękowe, chcąc zatrzymać kierowcę do kontroli, ten zamiast się zatrzymać, gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę. Po kilku minutach, widząc, że wywiadowcy są tuż za nim, porzucił samochód w rejonie osiedlowych garaży i próbował uciekać pieszo.
Jego plan nie powiódł się. Chwilę później 36-latek był już w rękach policjantów. Szybko potwierdziło się, że mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Jego zachowanie wzbudziło także dodatkowe podejrzenia funkcjonariuszy, dlatego postanowili sprawdzić, czy jest trzeźwy.
Badanie alkomatem dało wynik negatywny, jednak narkotest wykazał obecność niedozwolonych substancji w organizmie mężczyzny. Z miejsca zdarzenia został on przewieziony na komendę, a następnie do szpitala, gdzie pobrano mu krew do dalszych badań. Ich celem jest ustalenie dokładnego stężenia substancji odurzających w organizmie zatrzymanego.
Mężczyzna noc spędził w policyjnej celi. Następnego dnia usłyszał zarzuty, do których się przyznał. Przed sądem odpowie za kierowanie pojazdem pod wpływem narkotyków i bez wymaganych uprawnień, stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz niezatrzymanie się do policyjnej kontroli.
Za popełnione czyny 36-latkowi może grozić kara do 5 lat więzienia.
(fot. Policja Tarnowskie Góry, źródło Policja Tarnowskie Góry)






Komentarze wyłączone