Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Pościg na A4 za luksusowym Mercedesem. Auto warte ponad milion złotych skradziono w Berlinie

Wrocławscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami ze Środy Śląskiej odzyskali luksusowego Mercedesa G63 skradzionego na terenie Niemiec. Samochód o wartości ponad miliona złotych został namierzony na autostradzie A4. Kierowca porzucił auto i próbował uciekać pieszo przez pole.

Do sprawy doszło 23 kwietnia rano. Wrocławska policja otrzymała informację o kradzieży luksusowego Mercedesa G63 na terenie Berlina. Z przekazanych ustaleń wynikało, że pojazd może przemieszczać się w kierunku Polski.

Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania. Dyżurny wrocławskiej komendy koordynował akcję i na bieżąco przekazywał patrolom informacje uzyskane od strony niemieckiej. Policjanci zostali rozmieszczeni na kluczowych odcinkach autostrady A4 oraz trasach dojazdowych.

Do działań włączyli się również funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Środzie Śląskiej. To właśnie oni namierzyli poszukiwany samochód na wysokości Nowej Wsi Kąckiej. Następnie do akcji dołączyli policjanci z wrocławskiej drogówki oraz Wydziału do Zwalczania Przestępczości Samochodowej.

Kierujący Mercedesem, widząc funkcjonariuszy, zatrzymał pojazd na autostradzie i porzucił go na pasie awaryjnym. Następnie próbował uciec pieszo przez pobliskie pole uprawne. Po krótkim pościgu został zatrzymany.

Zatrzymanym okazał się 30-letni mieszkaniec Dolnego Śląska. Odzyskany Mercedes G63, którego wartość przekracza milion złotych, został zabezpieczony procesowo. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

Podczas czynności funkcjonariusze ustalili także, że pojazd miał tablice rejestracyjne przypisane do innego auta. To również stanowi czyn przestępczy.

W minioną sobotę sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 30-latka. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące paserstwa, kierowania pojazdem mimo cofniętych uprawnień oraz używania tablicy rejestracyjnej nieprzypisanej do samochodu, na którym ją zamontowano.

Za zarzucane czyny podejrzanemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Funkcjonariusze nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia.

(fot. KMP Wrocław, źródło KMP Wrocław)

Komentarze wyłączone