Pijany kierowca BMW trafił do aresztu. Auto dachowało i wpadło do rowu 12:05 29-04-2026
Do groźnego wypadku doszło w minioną sobotę po godz. 22 w miejscowości Pagórek. Dyżurny jasielskiej komendy otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że samochód marki BMW dachował, a następnie wpadł do rowu.
Na miejscu policjanci zastali uszkodzony pojazd oraz dwóch uczestników zdarzenia. Jednemu z mężczyzn pomocy medycznej udzielali strażacy. Poszkodowany miał poważny uraz ręki i został przewieziony do jasielskiego szpitala, gdzie przeszedł operację.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący BMW stracił panowanie nad samochodem, zjechał do rowu, a następnie uderzył w betonowy przepust. Początkowo żaden z dwóch mężczyzn obecnych na miejscu nie przyznawał się do prowadzenia pojazdu. Obaj byli nietrzeźwi.
Policjanci ustalili, że BMW podróżowały łącznie cztery osoby. Dwóch uczestników oddaliło się z miejsca wypadku przed przyjazdem służb. Mundurowi szybko ustalili ich dane. Jeden z nich zgłosił się do szpitala w Gorlicach z obrażeniami, a drugi został zastany przez policjantów w miejscu zamieszkania. Obaj również znajdowali się pod wpływem alkoholu.
Wszyscy uczestnicy zdarzenia to 28-letni mieszkańcy powiatu gorlickiego. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny miejsca wypadku i zabezpieczyli ślady. Trzech mężczyzn trafiło do policyjnej izby zatrzymań, natomiast poszkodowany z urazem ręki pozostał w szpitalu.
Po wytrzeźwieniu uczestnicy zostali przesłuchani. Jednemu z nich przedstawiono zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania wypadku komunikacyjnego, którego następstwem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu. Podejrzany przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia.
Badanie alkomatem wykonane na miejscu zdarzenia wykazało u kierowcy BMW blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, że jego prawo jazdy straciło ważność w styczniu tego roku.
Sąd Rejonowy w Jaśle, na wniosek organów ścigania, zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres dwóch miesięcy. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Jaśle.

(fot. i źródło Policja Jasło)






jakby rowu nie było to by wjechał w pole i auto całe.
no ale teraz taka durna moda zrowami przyszosie , że kazdy dostawczek się zmiesci