Zadzwoniła na policję, bo twierdziła, że jest śledzona. Funkcjonariusze znaleźli przy niej amfetaminę 11:30 25-05-2026
Na numer alarmowy zadzwoniła zdenerwowana 31-latka, która twierdziła, że od pewnego czasu jest śledzona przez kilku obcych mężczyzn. Według jej relacji osoby te miały za nią chodzić, obserwować ją, a także kierować pod jej adresem krzyki i wyzwiska. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc policjantów.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy z Posterunku Policji w Dobroszycach. Mundurowi dokładnie sprawdzili wskazaną okolicę, jednak nie zauważyli żadnych osób odpowiadających opisowi przekazanemu przez zgłaszającą.
Już podczas pierwszego kontaktu z 31-latką policjanci nabrali podejrzeń, że jej zachowanie może mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Kobieta była bardzo pobudzona. W jednej chwili mówiła bardzo szybko i była podekscytowana, a po chwili wybuchała płaczem. Jej wypowiedzi były niespójne, a relacja dotycząca rzekomego śledzenia budziła coraz większe wątpliwości funkcjonariuszy.
Policjanci podejrzewali, że zgłoszenie może być wynikiem urojeń spowodowanych zażyciem środków odurzających. W trakcie dalszych czynności mundurowi ujawnili przy kobiecie narkotyki. Jak się okazało, 31-latka posiadała amfetaminę w ilości około 20 porcji.
Kobieta została zatrzymana i przewieziona do policyjnej izby zatrzymań. Następnego dnia, gdy jej stan fizyczno-psychiczny się unormował, usłyszała zarzut posiadania środków odurzających.
Za tego rodzaju przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

(fot. KPP Oleśnica, źródło KPP Oleśnica)






x7j57u