Poniedziałek, 08 czerwca 202608/06/2026

Szaleńczy pościg za kierującym Volvo. 24-latek pędził przez dwa powiaty i był pod wpływem narkotyków

Ponad 50 kilometrów policyjnego pościgu, przekroczenie prędkości o 59 km/h, kolizja i dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. To wszystko za sprawą 24-letniego kierującego Volvo, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej w powiecie białobrzeskim i uciekał przed policją.

W piątkowy wieczór, 5 czerwca, policjanci ruchu drogowego z Białobrzegów prowadzili kontrolę prędkości w miejscowości Stromiec. W pewnym momencie funkcjonariusze zauważyli rozpędzone Volvo. Pomiar wykazał, że kierujący poruszał się w obszarze zabudowanym o 59 km/h za szybko.

Mundurowi wydali kierującemu wyraźny sygnał do zatrzymania. Mężczyzna zignorował jednak polecenie policjantów i rozpoczął ucieczkę. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za nim w pościg.

Kierujący Volvo najpierw uciekał w stronę Białobrzegów, a następnie wjechał na drogę ekspresową S7 i skierował się w stronę Radomia. Do działań dołączył kolejny patrol białobrzeskich kryminalnych. Uciekający zjechał później z trasy ekspresowej na drogę wojewódzką nr 735 i kontynuował jazdę w kierunku centrum Radomia.

Na jednym ze skrzyżowań kierujący Volvo doprowadził do kolizji z innym pojazdem. Mimo uszkodzeń samochodu nie przerwał ucieczki i pojechał dalej w stronę gminy Kowala. Jak wynika z ustaleń policjantów, jego jazda stwarzała realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

Do pościgu włączyły się kolejne patrole z radomskiej drogówki. Ucieczka trwała przez ponad 50 kilometrów i prowadziła przez teren dwóch powiatów. Ostatecznie funkcjonariusze zatrzymali Volvo w miejscowości Trablice.

Po zatrzymaniu szybko wyszło na jaw, że za kierownicą siedział 24-letni mieszkaniec Radomia. Mężczyzna posiadał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Badanie analizatorem śliny wykazało również obecność substancji odurzających w jego organizmie.

W pojeździe znajdowało się także dwóch 20-letnich pasażerów. Kierowca został zatrzymany, a do dalszych badań pobrano mu krew. Wyniki pozwolą ustalić dokładne stężenie narkotyków w organizmie 24-latka.

Po zgromadzeniu materiału dowodowego o dalszym losie mieszkańca Radomia zdecyduje sąd. Mężczyzna odpowie między innymi za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, złamanie sądowych zakazów prowadzenia pojazdów, przekroczenie prędkości, spowodowanie kolizji oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków.

Za niezatrzymanie się do kontroli grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Taka sama górna granica kary przewidziana jest za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, przy czym minimalna kara wynosi 3 miesiące więzienia. Kierowcy mogą grozić również kolejne sankcje, w tym dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

(fot. Policja Mazowiecka)

3 komentarze

  1. Na owcy „volvo” można nieźle przycisnąć, a jak gładko ostrzyżona to mniejsze opory stawia…

  2. To kierował owcą czy volvo?

  3. Owca prowadziła Volvo?