Miała blisko 2 promile i chciała odjechać po kolizji. Pijaną 67-latkę zatrzymał policjant po służbie 09:50 23-06-2026
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w miejscowości Koziegłówki. Policjant z Wydziału Postępowań Administracyjnych Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, który był w czasie wolnym od służby, przejeżdżał ulicą Lipową. W pewnym momencie zauważył samochód stojący na poboczu z rozbitym przodem. Przed pojazdem znajdowały się uszkodzone, wykrzywione barierki.
W pobliżu stał również drugi samochód, który także nosił ślady kolizji. Funkcjonariusz zatrzymał się, aby sprawdzić, czy uczestnicy zdarzenia nie potrzebują pomocy. Podczas rozmowy ze świadkami usłyszał, że kobieta siedząca w uszkodzonym pojeździe może być sprawczynią kolizji i próbuje odjechać z miejsca zdarzenia.
Policjant natychmiast zareagował. Podbiegł do samochodu, wyłączył silnik i zabrał kluczyki, uniemożliwiając kierującej dalszą jazdę. Podczas rozmowy z kobietą wyczuł od niej silną woń alkoholu. Jak wykazało przeprowadzone badanie, 67-latka miała w organizmie blisko 2 promile alkoholu.
Mundurowy powiadomił o sytuacji dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie. Dzięki jego szybkiej reakcji nietrzeźwa kobieta nie kontynuowała jazdy, co mogło zapobiec kolejnemu zagrożeniu na drodze.
(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)





