Dramat w Sosnowcu. Psy zaatakowały 8-letnią dziewczynkę. Dziecko trafiło do szpitala 12:32 27-06-2026
Do dramatycznych scen doszło w piątek 26 czerwca, tuż przed godziną 20.00, w sosnowieckiej dzielnicy Dańdówka. Policjanci zostali powiadomieni o zaatakowaniu dziecka przez psy na terenie jednej z posesji.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, mieszkaniec Sosnowca przyszedł wraz z dwiema córkami, w wieku 8 i 10 lat, na teren firmy, w której pracuje. Mężczyzna miał, jak zwykle, nakarmić przebywające tam dwa psy. Rodzina od dawna znała zwierzęta, które wcześniej nie wykazywały wobec nich agresji.
Podczas wizyty sytuacja nagle wymknęła się spod kontroli. Psy rzuciły się na młodszą z dziewczynek. Ojciec natychmiast zareagował i własnym ciałem zasłonił córkę przed agresywnymi zwierzętami. W wyniku ataku również on odniósł obrażenia.
Na pomoc ruszyli przypadkowi świadkowie, którzy znajdowali się w pobliżu. To oni odgonili psy i przerwali atak.
Pogryziona 8-latka w poważnym stanie została przewieziona do szpitala. Ojcu dziecka udzielono doraźnej pomocy medycznej. Starszej, 10-letniej córce nic się nie stało.
Na miejscu obecny był lekarz weterynarii, który zdecydował o umieszczeniu psów na obserwacji w schronisku. Policjanci z Sosnowca prowadzą czynności, których celem jest dokładne wyjaśnienie okoliczności oraz przyczyn tego zdarzenia.
Służby przypominają, że nawet pies dobrze znany człowiekowi i niewykazujący wcześniej agresji może w określonych sytuacjach zachować się nieprzewidywalnie. W kontakcie ze zwierzętami zawsze należy zachować ostrożność i stosować zasadę ograniczonego zaufania.
(fot. pixabay.com, źródło Policja Śląska)





