Czwartek, 09 lipca 202609/07/2026

Agresywny 22-latek zaatakował ratownika medycznego na SOR-ze w Makowie Mazowieckim

Nietrzeźwy 22-letni mieszkaniec powiatu makowskiego zakłócał pracę Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Makowie Mazowieckim, uderzył ratownika medycznego i znieważył interweniujących policjantów. Mężczyzna został zatrzymany, usłyszał zarzuty, a za zakłócanie porządku sąd wymierzył mu karę grzywny.

Agresywne zachowanie na szpitalnym oddziale

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 5 lipca, około godziny 18.50 w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Makowie Mazowieckim. Policjanci zostali skierowani na miejsce po zgłoszeniu dotyczącym agresywnego pacjenta.

Na oddziale funkcjonariusze zastali nietrzeźwego 22-letniego mieszkańca powiatu makowskiego. Mężczyzna swoim zachowaniem zakłócał spokój i porządek, przeszkadzał pacjentom oraz utrudniał pracę personelu medycznego.

Uderzył ratownika i znieważył policjantów

Jak ustalili policjanci, 22-latek zachowywał się agresywnie wobec ratownika medycznego. Znieważył go wulgarnymi słowami, a następnie naruszył jego nietykalność cielesną, uderzając go ręką.

Mężczyzna nie uspokoił się również podczas policyjnej interwencji. Był agresywny wobec funkcjonariuszy i znieważył ich słownie. W związku z jego zachowaniem został zatrzymany i doprowadzony do policyjnej celi.

Sąd wymierzył grzywnę, będą dalsze konsekwencje

W sprawie wykroczenia dotyczącego zakłócania porządku zastosowano tryb przyspieszony. We wtorek, 7 lipca, 22-latek został doprowadzony do Sądu Rejonowego w Przasnyszu. Sąd uznał go za winnego popełnienia wykroczenia i wymierzył mu karę grzywny.

To jednak nie koniec sprawy. Mężczyzna usłyszał również zarzuty dotyczące znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Za te czyny grożą mu dalsze konsekwencje karne.

Policja przypomina o odpowiedzialności

Ratownicy medyczni oraz policjanci wykonują obowiązki związane z ochroną życia, zdrowia i bezpieczeństwa obywateli. Agresja wobec osób niosących pomoc lub wykonujących obowiązki służbowe spotyka się ze stanowczą reakcją organów ścigania.

Każdy taki przypadek może skutkować odpowiedzialnością przewidzianą przepisami prawa.

(fot. Policja Mazowiecka, źródło Policja Mazowiecka)