Środa, 02 września 202602/09/2026

15-latek odebrał od seniorki blisko 60 tys. zł. Policja zatrzymała go w Zabrzu

72-letnia mieszkanka Głogowa Małopolskiego padła ofiarą oszustwa metodą „na córkę” i „na lekarza”. Przestępcy przekonali seniorkę, że jej dziecko znajduje się w ciężkim stanie i potrzebuje kosztownej szczepionki. Kobieta przekazała blisko 60 tys. zł osobie, która przyszła po pieniądze. Policjanci ustalili, że rolę tzw. „odbieraka” miał pełnić 15-latek.

Do oszustwa doszło 23 sierpnia na terenie Głogowa Małopolskiego. Wieczorem 72-letnia kobieta odebrała telefon od nieznajomej, która podała się za jej córkę.

Rozmówczyni płakała i przekonywała, że znajduje się w ciężkim stanie oraz przebywa w szpitalu. Po chwili połączenie zostało przerwane.

Niedługo później seniorka odebrała kolejny telefon. Tym razem zadzwonił do niej mężczyzna podający się za ordynatora jednego z rzeszowskich szpitali.

Fałszywy lekarz zażądał 100 tys. zł

Mężczyzna poinformował kobietę, że konieczne jest podanie jej córce szczepionki ratującej życie. Zażądał na ten cel 100 tys. zł.

W wyniku działania kilku współpracujących ze sobą oszustów kobieta uwierzyła w przedstawioną historię. Nieznanemu mężczyźnie, który pojawił się w jej domu, przekazała blisko 60 tys. zł.

O sprawie zostali powiadomieni funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, zajmujący się ściganiem sprawców tego rodzaju przestępstw.

Policjanci rozpoczęli ustalanie osób mających brać udział w oszustwie. Jak wynika z przekazanych informacji, szybko zidentyfikowali osobę, która miała pełnić rolę tzw. „odbieraka”, czyli osoby odbierającej pieniądze bezpośrednio od pokrzywdzonej.

15-latek zatrzymany w Zabrzu

Podejrzewany o udział w procederze 15-latek został zatrzymany w poniedziałek rano na terenie Zabrza.

Jak ustalili funkcjonariusze, nastolatek był podopiecznym młodzieżowego ośrodka wychowawczego. W połowie sierpnia miał samowolnie oddalić się z placówki.

Nie był to także jego pierwszy konflikt z prawem.

15-latek usłyszał zarzut popełnienia czynu karalnego. Z przekazanych informacji wynika, że częściowo przyznał się do zarzucanego mu czynu.

Po zakończeniu czynności procesowych nastolatek został przewieziony do młodzieżowego ośrodka wychowawczego.

Ze względu na jego wiek sprawa zostanie skierowana do Sądu Rodzinnego. To sąd zdecyduje o dalszym losie 15-latka.

(fot. Policja Podkarpacka, źródło Policja Podkarpacka)