Wtorek, 08 września 202608/09/2026

Miał cztery zakazy prowadzenia pojazdów, jeden dożywotni. Kierował autem do transportu krwi

Cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, w tym jeden dożywotni, nie powstrzymały 36-latka przed ponownym zajęciem miejsca za kierownicą. Mężczyzna został zatrzymany przez katowicką drogówkę podczas prowadzenia Dacii należącej do prywatnej firmy transportującej krew. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące.

Do kontroli drogowej doszło w połowie sierpnia na ulicy Meteorologów w Katowicach. Policjanci katowickiej drogówki zatrzymali do kontroli samochód marki Dacia, należący do prywatnej firmy zajmującej się transportem krwi.

Za kierownicą znajdował się 36-letni pracownik przedsiębiorstwa. Jak wynika z przekazanych informacji, pojazd mógł być wykorzystywany jako pojazd uprzywilejowany.

Cztery zakazy, w tym jeden dożywotni

Podczas sprawdzania danych kierującego w policyjnych systemach mundurowi ustalili, że mężczyzna ma aż cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jeden z nich został orzeczony dożywotnio.

Mimo obowiązujących zakazów 36-latek podjął zatrudnienie w firmie transportowej i wykonywał obowiązki związane z prowadzeniem samochodu.

Po ujawnieniu informacji dotyczących zakazów mężczyzna został natychmiast zatrzymany.

Następnego dnia policjanci z Komisariatu Policji IV w Katowicach doprowadzili podejrzanego do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe.

Zarzut w warunkach recydywy

36-latek usłyszał zarzut niestosowania się do sądowych zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych. Z ustaleń śledczych wynika, że miał dopuścić się tego czynu w warunkach recydywy.

Postępowanie nie ograniczy się jednak wyłącznie do kwestii złamania sądowych zakazów.

Katowiccy policjanci mają również wyjaśnić, w jakich okolicznościach 36-latek został zatrudniony w przedsiębiorstwie zajmującym się transportem krwi oraz na jakich zasadach wykonywał tam obowiązki kierowcy.

Dwa miesiące tymczasowego aresztu

Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku i zdecydował o umieszczeniu 36-latka w areszcie na dwa miesiące.

Za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Jeżeli przestępstwo zostanie popełnione w warunkach recydywy, wymierzona kara może zostać zwiększona nawet o połowę.

(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)