19-latek znów okradł własnych rodziców. Wcześniej stracili przez niego BMW i ponad 280 tys. zł 15:47 09-09-2026
Policjanci z Komisariatu Policji I w Gdańsku przyjęli zawiadomienie dotyczące włamania do domu i kradzieży mienia należącego do mieszkańców miasta.
Zgłaszający poinformowali funkcjonariuszy, że z budynku zniknęły m.in. robot kuchenny, aparat fotograficzny, ekspres do kawy oraz karty bankomatowe. Wartość strat oszacowano na blisko 5 tys. zł.
Policjanci przeanalizowali monitoring
Sprawą zajęli się kryminalni z Oruni. Funkcjonariusze zabezpieczyli i przeanalizowali materiał dowodowy, w tym nagrania z monitoringu.
Policjanci szybko ustalili osobę, która mogła mieć związek z przestępstwem. Już następnego dnia zatrzymali 19-letniego mieszkańca Gdańska. Jak się okazało, był to syn pokrzywdzonych.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna miał włamać się do domu rodziców, a następnie zabrać znajdujące się w nim przedmioty oraz karty bankomatowe.
Wcześniej miały zniknąć pieniądze i biżuteria
Policjanci ustalili, że nie był to pierwszy przypadek, gdy 19-latek miał dopuścić się przestępstw na szkodę swoich rodziców.
W przeszłości był już podejrzany m.in. o kradzież oraz kradzieże z włamaniem. Z domu rodzinnego miały wówczas zginąć pieniądze, biżuteria i inne wartościowe przedmioty.
Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyzna miał również włamać się do sejfu, z którego ukradł ponad 75 tys. zł. Kilka dni później ponownie miał dostać się do domu po wybiciu szyby w oknie.
Policjanci odzyskali wtedy część skradzionego mienia, w tym większość biżuterii oraz perfumy.
BMW warte około 200 tys. zł
Na początku miesiąca ten sam mężczyzna został zatrzymany w związku z kradzieżą samochodu marki BMW o wartości około 200 tys. zł.
Policjanci ustalili, że bez wiedzy i zgody rodziców miał zabrać kluczyki do auta, a następnie użytkować samochód jak własny. BMW zostało odzyskane przez funkcjonariuszy, a podejrzany usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem.
Łącznie wcześniejsze przestępstwa, których miał dopuścić się na szkodę rodziców, spowodowały straty przekraczające 280 tys. zł. Około 200 tys. zł stanowiła wartość odzyskanego samochodu. Do tej kwoty należy doliczyć blisko 5 tys. zł strat związanych z ostatnim zdarzeniem.
Dwa miesiące tymczasowego aresztu
W minioną sobotę 19-latek został zatrzymany i przewieziony do jednostki Policji. Następnie doprowadzono go do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku.
Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem w związku z kradzieżą i zniszczeniem mienia, a także usiłowania kradzieży z włamaniem.
Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 19-latka tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy.
Za tego rodzaju przestępstwa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
(fot. Policja Pomorska, źródło Policja Pommorska)






Typie, nasra4łes do własnego gniazda, złamałeś rodzinie serce, gnij w rynsztoku, a rodzina niech szybko o tobie zapomni ćpunie.
Ładnie wychowali swoje dziecko. Dla społeczeństwa lepiej by było gdyby się nie rozmnożyli.
Bardzo dobry synio wyhodowany bezstresowo na 800+ i michą zawsze podstawioną pod pyszczek.
Czemu dzieciak alimentów tak żeby mógł żyć godnie bo w sprawach rozwodowych gdzie głównie matki walczą dzieckiem to alimenty wala spore a tu syn wyrzucony z domu i nie ma alimentów godnych ??
Współczuję synalka