Wtorek, 22 września 202622/09/2026

„Łowcy głów” zatrzymali 29-latka w Nowej Hucie. Miał koordynować oszustwa „na wnuczka”

Małopolscy policjanci zatrzymali w Nowej Hucie 29-latka poszukiwanego listem gończym za oszustwa popełniane metodą „na legendę”. Według ustaleń śledczych mężczyzna nie ograniczał się do odbierania pieniędzy od pokrzywdzonych, ale miał koordynować działania innych osób zaangażowanych w przestępczy proceder. Ofiarami byli przede wszystkim seniorzy, którzy tracili dziesiątki tysięcy złotych i euro.

29-latek był poszukiwany od czerwca. 6 sierpnia sąd wystawił za nim list gończy w związku z szeregiem oszustw popełnionych metodą „na legendę”.

Poszukiwaniami zajęli się funkcjonariusze Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, określani jako małopolscy „łowcy głów”.

Z informacji zgromadzonych przez policjantów wynikało, że poszukiwany przebywa poza granicami Polski, ale planuje powrót do kraju. Funkcjonariusze monitorowali sytuację i po uzyskaniu informacji, że 29-latek ponownie znalazł się w Polsce, rozpoczęli jego namierzanie.

Ukrywał się w Nowej Hucie

Policjanci ustalili, że mężczyzna ukrywa się na terenie Nowej Huty. 18 września został zatrzymany w miejscu, w którym przebywał.

Według ustaleń śledczych jego rola w procederze miała być szersza niż tylko odbieranie pieniędzy od pokrzywdzonych. 29-latek miał pełnić funkcję logistyczną i koordynować działania innych osób zaangażowanych w oszustwa.

Miał m.in. zlecać dokonywanie przestępstw metodą „na wnuczka” oraz „na wypadek”. Pokrzywdzonymi były głównie osoby starsze.

Mężczyzna był wcześniej wielokrotnie karany za oszustwa.

Seniorzy tracili dziesiątki tysięcy złotych

Wśród czynów zarzucanych 29-latkowi znalazło się kilka oszustw dokonanych w różnych częściach kraju.

31 stycznia 2025 roku w Jaśle senior miał stracić blisko 52 tys. zł. 23 listopada 2024 roku w Jarosławiu starsza osoba przekazała oszustom 53 tys. zł oraz biżuterię o wartości około 10 tys. zł.

Kolejne oszustwo miało zostać dokonane 26 listopada 2024 roku w Krośnie, gdzie pokrzywdzony stracił 37 tys. zł.

12 listopada 2024 roku w Lipnie w województwie lubuskim kobieta miała przekazać oszustom 44 tys. zł.

21 listopada 2024 roku w Strzyżowcu w województwie dolnośląskim sprawcy mieli przejąć 17,3 tys. euro.

Z kolei 9 listopada 2024 roku w Siedliskach w województwie śląskim pokrzywdzony przekazał 30 tys. zł oraz 1000 euro.

Oszustwo „na wypadek drogowy”

Według ustaleń policji we wszystkich tych przypadkach wykorzystywany był podobny scenariusz.

Seniorzy byli informowani, że jeden z członków ich rodziny spowodował poważny wypadek drogowy. Następnie oszuści przekonywali ich, że aby uniknąć odpowiedzialności karnej, konieczne jest natychmiastowe przekazanie pieniędzy.

Presja czasu i emocje miały skłonić pokrzywdzonych do oddawania gotówki, euro, a w jednym z przypadków także biżuterii.

Śledczy ustalają dokładny zakres roli 29-latka w procederze oraz jego powiązania z innymi osobami uczestniczącymi w oszustwach.

Po wykonaniu czynności procesowych zatrzymany ma trafić do aresztu, gdzie będzie odbywał zasądzoną karę.

(fot. Policja Małopolska, źródło Policja Małopolska)