Czwartek, 24 września 202624/09/2026

Okradł mieszkanie zmarłej sąsiadki. 34-latek zatrzymany w Prochowicach

34-letni mieszkaniec Prochowic został zatrzymany po włamaniu do mieszkania swojej zmarłej sąsiadki. Według ustaleń policjantów mężczyzna wykorzystał fakt, że lokal pozostał pusty, i ukradł m.in. biżuterię, telefon, pieniądze oraz rzeczy osobiste kobiety. Straty oszacowano na 30 tysięcy złotych.

Do zdarzenia doszło 22 września 2026 roku w Prochowicach. Jak ustalili policjanci, po śmierci samotnie mieszkającej kobiety do jej mieszkania miał włamać się 34-letni sąsiad.

Mężczyzna miał wykorzystać fakt, że w lokalu nie było już żadnych mieszkańców. Z mieszkania zniknęły między innymi złota biżuteria, telefon komórkowy, słuchawki bezprzewodowe, pieniądze oraz inne rzeczy osobiste należące do zmarłej.

Łączną wartość strat oszacowano na około 30 tysięcy złotych.

Policjanci zatrzymali podejrzanego jeszcze tego samego dnia

Funkcjonariusze z Posterunku Policji w Prochowicach po otrzymaniu informacji o włamaniu natychmiast rozpoczęli czynności.

Skrupulatnie zebrany materiał dowodowy, analiza okoliczności zdarzenia oraz wykonane przez policjantów czynności pozwoliły ustalić osobę podejrzewaną o dokonanie przestępstwa.

Okazał się nią 34-letni sąsiad zmarłej kobiety.

Jeszcze tego samego dnia mężczyzna został zatrzymany.

Grozi mu do 10 lat więzienia

34-latek usłyszał już zarzuty związane z kradzieżą z włamaniem.

Za tego rodzaju przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd.

(fot. Policja Dolnośląska, źródło Policja Dolnośląska)