Środa, 04 listopada 202604/11/2026

Niebezpieczne wyprzedzanie we mgle. Karetka musiała zjechać na pobocze

O krok od tragedii na drodze krajowej nr 65 między Oleckiem a Kowalami Oleckimi. Kierowca Mercedesa podczas niebezpiecznego wyprzedzania zmusił nadjeżdżającą z przeciwka karetkę pogotowia do zjechania na pobocze. Całe zdarzenie zarejestrowała kamera samochodowa. Policjanci ustalili właściciela Mercedesa, który odmówił wskazania kierującego. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 3000 złotych.

Niebezpieczny manewr. Karetka musiała ratować się ucieczką na pobocze

Do groźnego zdarzenia doszło 17 października 2026 roku na drodze krajowej na trasie Olecko – Kowale Oleckie.

Kierujący Mercedesem rozpoczął wyprzedzanie poprzedzającego go pojazdu, nie upewniając się, czy może bezpiecznie wykonać ten manewr. W tym samym czasie z przeciwnego kierunku nadjeżdżała karetka pogotowia, poruszająca się na sygnałach świetlnych i dźwiękowych.

Sytuacja była wyjątkowo niebezpieczna. Aby uniknąć czołowego zderzenia, kierowca ambulansu musiał gwałtownie zareagować i zjechać na pobocze.

Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamerę samochodową. Nagranie pozwoliło policjantom przeanalizować przebieg niebezpiecznego manewru.

Właściciel Mercedesa odmówił wskazania kierowcy. Zapłacił 3000 złotych

Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Zespołu Wykroczeń. Na podstawie zarejestrowanego materiału ustalili właściciela Mercedesa.

Mężczyzna odmówił jednak wskazania osoby, która kierowała samochodem w chwili zdarzenia i dopuściła się wykroczenia.

W konsekwencji właściciel pojazdu został ukarany mandatem karnym w wysokości 3000 złotych za niewskazanie osoby, której powierzył samochód do kierowania.

Warto podkreślić, że mandat nie został nałożony za sam niebezpieczny manewr wyprzedzania, lecz za odmowę wskazania kierującego pojazdem.

Pojazd uprzywilejowany ma pierwszeństwo. Kierowcy muszą reagować

Opisana sytuacja przypomina o obowiązkach kierowców wobec pojazdów uprzywilejowanych.

Karetka pogotowia poruszająca się z jednocześnie włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi wymaga od pozostałych uczestników ruchu szczególnej ostrożności.

Kierowcy mają obowiązek ułatwić przejazd takiemu pojazdowi, a w razie potrzeby zatrzymać się lub usunąć z jego drogi, aby umożliwić mu swobodny przejazd.

Szczególnie niebezpieczne jest podejmowanie manewru wyprzedzania bez odpowiedniej widoczności i pewności, że można go bezpiecznie zakończyć.

(fot. KWP w Olsztynie)

Dodaj komentarz