Atak nożem w Cieszynie. 44-latek zatrzymany po niespełna dwóch dobach 12:11 29-09-2026
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w Cieszynie. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji otrzymał zgłoszenie dotyczące 42-letniego mężczyzny znalezionego na klatce schodowej jednego z bloków.
Mężczyzna miał rany kłute klatki piersiowej oraz brzucha. Był przytomny, jednak nie chciał współpracować z interweniującymi policjantami. Nie przekazał informacji o miejscu, w którym został zraniony, okolicznościach zdarzenia ani osobie, która miała go zaatakować.
Ze względu na poważne zagrożenie dla jego zdrowia i życia został przewieziony do szpitala.
Policjanci zaczynali niemal od zera
Brak informacji od pokrzywdzonego znacznie utrudnił wyjaśnienie sprawy. Funkcjonariusze nie znali miejsca ataku, jego przebiegu ani tożsamości osoby podejrzewanej o jego dokonanie.
Kryminalni rozpoczęli więc własne ustalenia. W toku prowadzonych czynności ustalili, że do zdarzenia doszło na dworcu w Cieszynie.
Na miejscu odnaleziono ślady, które zostały zabezpieczone i poddane dalszej analizie. Skrupulatna weryfikacja zgromadzonego materiału dowodowego pozwoliła śledczym odtworzyć kolejne elementy zdarzenia oraz wytypować mężczyznę, który mógł mieć związek z przestępstwem.
Zatrzymanie po niespełna dwóch dobach
Konsekwentnie prowadzone działania doprowadziły do ustalenia tożsamości podejrzewanego. Niespełna dwie doby po zdarzeniu cieszyńscy kryminalni zatrzymali 44-letniego mężczyznę.
Według ustaleń śledczych podczas szarpaniny miał on kilkukrotnie ugodzić 42-latka nożem, powodując obrażenia klatki piersiowej i brzucha.
Podczas zatrzymania policjanci znaleźli przy 44-latku również substancję psychotropową w postaci alfa-PVP.
Mężczyzna był wcześniej wielokrotnie karany za różnego rodzaju przestępstwa, w tym przestępstwa przeciwko mieniu oraz przestępstwa narkotykowe.
W tle rozliczenia finansowe
Jak ustalili śledczy, motywem działania podejrzanego miały być rozliczenia finansowe.
Po doprowadzeniu do prokuratury 44-latek usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za zarzucany mu czyn grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.
Zgromadzony materiał dowodowy oraz przeprowadzone czynności procesowe pozwoliły prokuratorowi wystąpić do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania.
Sąd przychylił się do wniosku. 44-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)





