Awantura, kanister i groźba podpalenia domu. Policja odizolowała dwóch mężczyzn od rodzin 08:27 20-08-2026
Nocna interwencja w gminie Joniec
Do pierwszego zdarzenia doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia na terenie gminy Joniec. Po godz. 2 policjanci zostali wezwani do domu, gdzie 42-letni mężczyzna miał wszcząć awanturę i agresywnie zachowywać się wobec domowników.
Po przyjeździe pod wskazany adres funkcjonariusze zauważyli na posesji mężczyznę trzymającego kanister i zapalniczkę.
Na miejscu znajdowały się również jego dwie nastoletnie córki. Dziewczęta przekazały policjantom, że ojciec był pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę i mówił, że spali dom. Nastolatki obawiały się jego zachowania. Ich matka przebywała w tym czasie poza domem.
42-latek został zatrzymany. Badanie stanu trzeźwości wykazało około 0,7 promila alkoholu w jego organizmie.
Policjanci wszczęli procedurę „Niebieskiej Karty”
W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że agresywne zachowania mężczyzny nie miały być jednorazowe. Jego żona opowiedziała policjantom o awanturach, szarpaniu, popychaniu, krytykowaniu oraz stosowaniu wobec niej przemocy ekonomicznej.
Po przeanalizowaniu zebranych informacji policjanci wszczęli procedurę „Niebieskiej Karty”.
Dzielnicowy, uwzględniając ustalenia dotyczące sytuacji rodziny, wydał wobec 42-latka nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego domu. Mężczyzna otrzymał także zakazy zbliżania się i kontaktowania z żoną oraz córkami.
Środki te obowiązują przez 14 dni.
65-latek miał nadal stosować przemoc wobec córki
Do kolejnego zdarzenia doszło w Płońsku. Dzielnicowy, wykonując czynności związane z prowadzoną już procedurą „Niebieskie Karty”, sprawdził sytuację w rodzinie 65-letniego mężczyzny.
Na miejscu zastał 65-latka oraz jego córkę. Z ustaleń funkcjonariusza wynikało, że mimo prowadzonej procedury mężczyzna nadal miał stosować wobec kobiety przemoc.
Według zebranych informacji miał ją ośmieszać, krytykować i poniżać, a także zwracać się do niej wulgarnie. Wcześniej miał również grozić córce pozbawieniem życia.
Mężczyzna nadużywa alkoholu. Jego zachowanie miało również wpływać na warunki, w których funkcjonowała kobieta. 65-latek miał zanieczyszczać zajmowane pomieszczenia oraz klatkę schodową, które następnie musiała sprzątać jego córka.
Nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się
Po przeanalizowaniu wszystkich ustaleń dzielnicowy wydał wobec 65-latka nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania oraz jego bezpośredniego otoczenia.
Mężczyzna otrzymał także zakaz zbliżania się do mieszkania i jego otoczenia na odległość mniejszą niż 100 metrów. Nie może również zbliżać się do córki na odległość mniejszą niż 100 metrów ani kontaktować się z nią.
Także w tym przypadku zastosowane środki obowiązują przez 14 dni.
Policja może natychmiast odizolować osobę stosującą przemoc
Nakaz opuszczenia mieszkania oraz zakazy zbliżania się i kontaktowania pozwalają policjantom na szybkie odizolowanie osoby podejrzewanej o stosowanie przemocy od osób pokrzywdzonych.
W czasie obowiązywania tych środków funkcjonariusze kontrolują, czy nałożone obowiązki są przestrzegane. Niestosowanie się do wydanego przez policjanta nakazu lub zakazu jest wykroczeniem. W zależności od okoliczności może skutkować karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Sprawa może również zostać rozpoznana w postępowaniu przyspieszonym.
Zgodnie z art. 207 Kodeksu karnego za znęcanie się fizyczne lub psychiczne nad osobą najbliższą albo inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Jeżeli pokrzywdzoną jest osoba nieporadna ze względu na wiek, stan psychiczny lub fizyczny, kara może wynieść od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem grozi od roku do 10 lat więzienia. Jeżeli następstwem czynu jest targnięcie się osoby pokrzywdzonej na własne życie, sprawcy grozi od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
(fot. Policja, źródło KPP Płońsk)





