Piątek, 03 lipca 202603/07/2026

Dramat w Opolu. Kobieta oblana łatwopalną cieczą i podpalona w mieszkaniu

39-letnia kobieta z licznymi oparzeniami trafiła do szpitala po dramatycznym zdarzeniu w jednym z mieszkań w Opolu. Według jej relacji do lokalu wtargnął 47-letni znajomy, który miał oblać ją łatwopalną cieczą i podpalić. Policjanci zatrzymali podejrzewanego mężczyznę niespełna godzinę po zgłoszeniu.

Kobieta sama wezwała pomoc

Do zdarzenia doszło wczoraj, 2 lipca, tuż po godzinie 17.00. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Opolu otrzymał zgłoszenie dotyczące podpalenia kobiety. Pomoc wezwała sama poszkodowana.

Z jej relacji wynikało, że do mieszkania wtargnął 47-letni znajomy. Mężczyzna miał oblać ją łatwopalną cieczą, a następnie podpalić. Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz zespół ratownictwa medycznego.

39-latka doznała rozległych obrażeń oparzeniowych. Po udzieleniu pierwszej pomocy została przetransportowana do szpitala.

Podejrzewany zatrzymany po niespełna godzinie

Policjanci od chwili przyjęcia zgłoszenia rozpoczęli intensywne działania, których celem było ustalenie i zatrzymanie osoby podejrzewanej o dokonanie przestępstwa.

Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji funkcjonariusze zatrzymali 47-letniego mężczyznę już po niespełna godzinie od zgłoszenia. Mężczyzna również posiadał obrażenia ciała, dlatego został przewieziony do szpitala. Obecnie przebywa tam pod nadzorem policjantów.

Ewakuowano ponad 20 osób

Ze względu na zagrożenie pożarem z budynku, w którym doszło do zdarzenia, ewakuowano ponad 20 osób. Na szczęście żadna z nich nie odniosła obrażeń.

Na miejscu prowadzone były działania służb, a policjanci zabezpieczali materiał dowodowy. Czynności procesowe realizowane są pod nadzorem prokuratora.

Śledczy ustalają dokładny przebieg zdarzenia

Policjanci wyjaśniają obecnie dokładne okoliczności oraz przyczyny zdarzenia. Kluczowe znaczenie będą miały zgromadzone dowody, zeznania oraz ustalenia śledczych.

Od wyników prowadzonego postępowania zależeć będzie zakres zarzutów, jakie usłyszy 47-letni mężczyzna. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

(fot. Policja Opolska, źródło Policja Opolska)