Dramat w Siechnicach. 19-latek zginął, ratując tonącego 14-latka 14:19 07-08-2026
Do zdarzenia doszło wieczorem w Siechnicach. O godz. 21:54 służby otrzymały zgłoszenie dotyczące osób kąpiących się w stawie Błękitna Laguna. Z pierwszych informacji wynikało, że jeden z młodych ludzi zaczął tonąć, a drugi znajdował się pod wodą.
Na miejsce skierowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego. W działaniach uczestniczyli również ratownicy WOPR.
Ruszyli na pomoc 14-latkowi
Jak wynika z późniejszej aktualizacji informacji o zdarzeniu, w wodzie, około pięciu metrów od brzegu, tonął 14-latek. Na pomoc ruszyli mu 15-latek oraz 19-latek.
Dwaj młodsi chłopcy, przy pomocy świadków, zdołali wydostać się na brzeg. 19-latek pozostał jednak pod wodą.
Ratownik WOPR ubrany w suchy skafander natychmiast wszedł do stawu i rozpoczął przeszukiwanie obszaru wskazanego przez świadka.
Po przyjeździe Policji Wodnej oraz Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego z JRG-1 we Wrocławiu do wody wszedł nurek PSP. Po około minucie od rozpoczęcia działań odnalazł i wydobył 19-latka.
Walka o życie 19-latka
Natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. W działania zaangażowani byli ratownicy WOPR, zespół ratownictwa medycznego oraz strażacy PSP i OSP.
Ratownicy medyczni podjęli następnie decyzję o przewiezieniu poszkodowanego do szpitala. Transport odbywał się podczas prowadzonej resuscytacji.
Niestety, mimo podjętych działań ratunkowych, życia 19-latka nie udało się uratować.
Okoliczności tragedii wyjaśnia policja.
WOPR ponownie apeluje o ostrożność
Ratownicy WOPR wielokrotnie przestrzegali przed wchodzeniem do wody po zmroku oraz kąpielą w miejscach objętych zakazem pływania.
– Widzisz zagrożenie nad wodą? Dzwoń – przypominają ratownicy, którzy całodobowo pełnią dyżury i reagują na zgłoszenia dotyczące niebezpiecznych sytuacji nad wodą.
(fot. Dolnośląskie WOPR)





