Poniedziałek, 26 października 202626/10/2026

Kobieta zginęła pod kołami dwóch samochodów. Prokuratura ujawniła szczegóły tragicznego wypadku w Mońkach

74-letnia kobieta zginęła w tragicznym wypadku na ul. Białostockiej w Mońkach w woj. podlaskim. Seniorka została potrącona przez land rovera, a następnie najechał na nią samochód jadący z przeciwnego kierunku. Prokuratura postawiła zarzut 51-letniemu kierowcy, który przyznał się do winy. Grozi mu do 8 lat więzienia.

Do tragedii doszło 19 października 2026 roku, około godziny 6:18, na ul. Białostockiej w Mońkach. Ofiarą wypadku była 74-letnia mieszkanka miasta, która przechodziła przez jezdnię w rejonie przejścia dla pieszych. Pomimo podjętych działań nie udało się uratować jej życia.

Potrącił pieszą, a następnie na kobietę najechał drugi samochód

Jak wynika z ustaleń śledczych, 51-letni mieszkaniec powiatu monieckiego, kierujący samochodem marki Land Rover, nie zachował należytej ostrożności i niewłaściwie obserwował drogę.

Mężczyzna nie ustąpił pierwszeństwa 74-latce, która przechodziła przez jezdnię po oznakowanej i oświetlonej drodze dla rowerów, znajdującej się bezpośrednio przy przejściu dla pieszych.

W wyniku potrącenia kobieta została odrzucona na przeciwległy pas ruchu. Tam najechał na nią jadący z naprzeciwka samochód Mitsubishi Space Star.

74-latka doznała rozległych obrażeń wielonarządowych, w wyniku których poniosła śmierć na miejscu.

51-letni kierowca usłyszał zarzut. Przyznał się do winy

20 października Prokuratura Rejonowa w Białymstoku wszczęła śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator przedstawił 51-letniemu kierowcy land rovera zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, określony w art. 177 § 2 Kodeksu karnego.

Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, które są zgodne z zebranym materiałem dowodowym.

Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym mężczyźnie grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Dozór policji i zatrzymane prawo jazdy

Po przeprowadzeniu czynności procesowych prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec 51-latka środków zapobiegawczych.

Mężczyzna został objęty dozorem policji i musi zgłaszać się do wyznaczonej jednostki raz w tygodniu. Ma również obowiązek informowania organu dozorującego o planowanych wyjazdach oraz terminach powrotu.

Dodatkowo podejrzany otrzymał nakaz powstrzymywania się od kierowania pojazdami mechanicznymi. Prokurator wydał również postanowienie o zatrzymaniu mu prawa jazdy.

Śledztwo dotyczące okoliczności tragicznego wypadku pozostaje w toku.

(fot. KPP Mońki, źródło Prokuratura Okręgowa w Białymstoku)

Dodaj komentarz