58-letni motocyklista nie zatrzymał się do kontroli w Wasilkowie i rozpoczął ucieczkę przed policyjnym patrolem. Pościg zakończył się w krzakach, a do obezwładnienia mężczyzny konieczne było użycie paralizatora. Kierowca był trzeźwy, posiadał uprawnienia, a jego motocykl miał ważne badania techniczne i ubezpieczenie. Jak wyjaśnił, uciekał, ponieważ obawiał się, że został zarejestrowany przez policyjny radar.
38-letni mieszkaniec Białegostoku został zatrzymany po tym, jak miał wielokrotnie bić partnerkę po twarzy, szarpać ją za włosy i uniemożliwiać opuszczenie mieszkania. Kobiecie udało się uciec i trafić do szpitala, gdzie mężczyzna miał ponownie zachowywać się agresywnie. Decyzją sądu podejrzany został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 25 lat więzienia.
Łomżyńscy policjanci odnaleźli 16-letniego mieszkańca Niemiec, którego zaginięcie zgłosili rodzice. Nastolatek podróżował autobusem z 20-letnią partnerką i zamierzał dotrzeć do Estonii. Po chłopca przyjechali do Łomży jego rodzice z Berlina.
Policjanci z Wysokiego Mazowieckiego zatrzymali 30-letniego mieszkańca powiatu podejrzanego o znęcanie się nad psem i rozpowszechnianie nagrań przedstawiających czynności o charakterze seksualnym wobec zwierzęcia. W jego domu funkcjonariusze znaleźli również substancje psychotropowe. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
38-letni mieszkaniec Zambrowa miał strzelać z wiatrówki do przejeżdżających samochodów, ponieważ odgłos pojazdów przeszkadzał jego dzieciom w zaśnięciu. Uszkodzone zostały dwa auta, a właściciele oszacowali straty na łącznie 12 tysięcy złotych. Mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.
Mieszkaniec Suwałk podczas udzielania mu pomocy medycznej zaatakował lekarza oraz ratownika medycznego. Mężczyzna szarpał, kopał i uderzał pracowników szpitala, powodując u nich obrażenia. Usłyszał już zarzuty, a za swoje zachowanie może trafić do więzienia na trzy lata.
Ponad promil alkoholu w organizmie miał 37-letni obywatel Białorusi zatrzymany przez podlaską grupę SPEED w Białymstoku. Kierowca wykonywał niebezpieczne manewry i wyprzedzał samochody w miejscu niedozwolonym. Jak ustalili policjanci, nie posiadał również ważnych uprawnień do kierowania.
Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali w gminie Rutka-Tartak czterech obywateli Afganistanu, którzy nielegalnie przedostali się z Litwy do Polski. W ręce służb trafił również 42-letni Polak podejrzewany o próbę przewiezienia migrantów na zachód Europy.
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 20 lipca dwóch kurierów oraz 12 cudzoziemców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę polsko-litewską. Jeden z kierowców próbował uciekać przed kontrolą. W przewożonym przez niego samochodzie dwie osoby znajdowały się w bagażniku.
22-letni obywatel Rosji został zatrzymany przez zambrowskich policjantów na drodze ekspresowej S8. Mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość o 59 km/h. Podczas kontroli wyszło na jaw, że był poszukiwany, miał do odbycia karę pozbawienia wolności i prowadził samochód pomimo sądowego zakazu. Policja wystąpiła również o wydalenie cudzoziemca z Polski.
Policjanci zatrzymali po pościgu 19-letniego kierowcę Kii, który przewoził sześciu obywateli Etiopii. Mężczyzna zignorował sygnały do zatrzymania, a następnie wjechał samochodem w pole kukurydzy i próbował uciekać pieszo. Za transport cudzoziemców miał otrzymać 15 tys. zł. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.