Kierowca Dodge’a jechał drogą S5 z prędkością 204 km/h, mimo że w tym miejscu obowiązywało ograniczenie do 120 km/h. Jego brawurową jazdę przerwali funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Policjanci z podlaskiej grupy SPEED zatrzymali na drodze ekspresowej S8 kierowcę audi, który znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość. 27-letni mieszkaniec powiatu monieckiego jechał 175 kilometrów na godzinę.
4000 zł mandatu i 14 punktów karnych otrzymał motocyklista zatrzymany przez policjantów w Zielonej Górze. Kilka godzin wcześniej funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy za jazdę motocyklem na jednym kole, którą zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu.
Dolnośląscy policjanci zatrzymali kobietę, która rażąco naruszyła przepisy ruchu drogowego. Za przekroczenie prędkości i nieprawidłowe wyprzedzanie otrzymała wysoki mandat oraz straciła prawo jazdy.
Policjanci z grupy SPEED zatrzymali do kontroli Lamborghini na drodze ekspresowej S61. Jak podają funkcjonariusze z suwalskiego wydziału ruchu drogowego, 25-letni obywatel Ukrainy jechał 213 km/h przy ograniczeniu do 120 km/h. Zgodnie z taryfikatorem kierowca otrzymał mandat 2500 zł oraz 15 punktów karnych.
Rutynowa kontrola drogowa w Tomicach w woj. mazowieckim szybko przerodziła się w poważne zdarzenie. 47-letni kierowca przekroczył prędkość, jednak to nie wykroczenie okazało się jego największym problemem.
Skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie 24-letniego kierowcy na Podkarpaciu. Mężczyzna prowadził samochód pod wpływem alkoholu, znacznie przekroczył prędkość i wykonywał niebezpieczne manewry wyprzedzania.
Blisko 200 km/h, ucieczka przed policyjną kontrolą i dachowanie na prywatnej posesji – tak zakończyła się nocna jazda 20-letniego mieszkańca gminy Jarosław. Mężczyzna był nietrzeźwy i znajdował się pod działaniem narkotyków.
20-letni kierujący samochodem marki BMW stracił uprawnienia do kierowania pojazdami po tym, jak na Wybrzeżu Gdyńskim w Warszawie przekroczył dopuszczalną prędkość o 83 km/h. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że spieszył się na egzamin.
38-letni kierujący samochodem marki Ford został zatrzymany przez policjantów na autostradzie A4 po tym, jak znacząco przekroczył dopuszczalną prędkość. Mężczyzna jechał niemal dwukrotnie szybciej, niż pozwalały na to obowiązujące przepisy.
Niebezpieczna jazda w terenie zabudowanym oraz złamanie przepisów w warunkach recydywy doprowadziły do surowych konsekwencji finansowych i administracyjnych dla 46-letniego obywatela Słowacji. Mężczyzna stracił prawo jazdy i otrzymał mandaty na łączną kwotę 5 tysięcy złotych.
Funkcjonariusz jednej z tarnowskich jednostek policji odpowie za wykroczenia drogowe po tym, jak podczas przejazdu służbowego przekroczył dozwoloną prędkość i nie użył wymaganych sygnałów pojazdu uprzywilejowanego. Sprawa została skierowana do sądu.