Nietypowa interwencja policji w Obornikach w woj. wielkopolskim. Dwaj cudzoziemcy zgłosili, że grupa osób, która wyszła z pola kukurydzy, zabrała im kluczyki do samochodów po odmowie podwiezienia w stronę granicy polsko-niemieckiej. Według ustaleń policjantów przedstawiona historia nie była prawdziwa, a zgłaszający mieli uczestniczyć w przerzucie nielegalnych migrantów. Do późnego wieczora zatrzymano także dziewięciu obywateli Afganistanu.
Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali w gminie Rutka-Tartak czterech obywateli Afganistanu, którzy nielegalnie przedostali się z Litwy do Polski. W ręce służb trafił również 42-letni Polak podejrzewany o próbę przewiezienia migrantów na zachód Europy.
Policjanci ruchu drogowego z Mrągowa zatrzymali do kontroli samochód, którym podróżowało pięć osób. Jak się okazało, czterech cudzoziemców miało przebywać na terytorium Polski nielegalnie. Dwóch z nich próbowało ukryć się na tylnej kanapie auta, a dwóch kolejnych przewożono w bagażniku.
Policjanci z Kolna w woj. podlaskim zatrzymali na trasie ekspresowej S61 kierowcę Fiata, który przekroczył dopuszczalną prędkość. Podczas kontroli okazało się, że obywatel Ukrainy przewoził czterech migrantów, którzy mieli nielegalnie przekroczyć granicę litewsko-polską. Jeden z pasażerów jechał w bagażniku.
Funkcjonariusze Straży Granicznej z Placówki w Rutce-Tartak w woj. podlaskim zatrzymali dwóch obywateli Polski oraz obywatela Łotwy, którzy organizowali przewóz cudzoziemców z terytorium Litwy do Polski. W samochodach przewożonych było sześciu obywateli Afganistanu, w tym dwie osoby ukryte w bagażniku.