28-letni mieszkaniec powiatu kłobuckiego został zatrzymany w Działoszynie po kradzieży Toyoty w Kłobucku. Jak ustalili policjanci, mężczyzna prowadził samochód, mając 3 promile alkoholu w organizmie, mimo obowiązującego go dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Rozbity Ford pozostawiony na autostradzie A4, brak kierowcy i zgłoszenie o rzekomym porwaniu przez dwóch zamaskowanych mężczyzn – tak rozpoczęły się nocne działania policjantów. Funkcjonariusze szybko połączyli oba zdarzenia. 24-latek ostatecznie przyznał, że historię o porwaniu wymyślił, ponieważ bał się reakcji rodziców. Teraz ma odpowiedzieć m.in. za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Ponad 2,5 promila alkoholu miał 35-letni obywatel Chin zatrzymany przez policjantów piaseczyńskiej drogówki w Wólce Kosowskiej. Kierowca Lexusa jechał bez włączonych świateł, miał problemy z pokonaniem ronda, a podczas próby zatrzymania uszkodził szlaban wjazdowy na osiedle. Wątpliwości funkcjonariuszy wzbudziło również okazane przez niego prawo jazdy, które – jak wynikało z rozmowy z mężczyzną – miało zostać kupione przez internet.
Policjanci z myśliborskiej drogówki zatrzymali 29-letniego kierującego ciągnikiem rolniczym, który nie zatrzymał się do kontroli i próbował uciec. Podczas pościgu funkcjonariusze zauważyli, że mężczyzna w trakcie jazdy pije alkohol. Badanie wykazało u niego aż 4,7 promila. Jak się okazało, miał również aktywny zakaz prowadzenia pojazdów.
Nietypowe i niebezpieczne zdarzenie na warszawskim Mokotowie. Kierowca Volvo zatrzymał się przed sygnalizatorem na skrzyżowaniu, a następnie zasnął za kierownicą. Policjanci ustalili, że 31-letni obywatel Ukrainy miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Tragiczny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 241 w Rogoźnie w woj. wielkopolskim zakończył się śmiercią jednej z osób. Jeden z uczestników zdarzenia, 34-letni mieszkaniec powiatu wągrowieckiego, miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie i obowiązujący dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. W poniedziałek, 10 sierpnia, sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Policjanci z Wołomina zatrzymali 45-letniego kierującego Fordem, który miał doprowadzić do kolizji, a następnie odjechać z miejsca zdarzenia. Mężczyzna był nietrzeźwy, miał cofnięte uprawnienia i sześć prawomocnych, dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów. Prokuratura wystąpiła o jego tymczasowe aresztowanie, jednak sąd nie uwzględnił wniosku.
Czujność pracownika ochrony jednej z firm w Siemianowicach Śląskich doprowadziła do zatrzymania pijanego kierowcy ciężarówki. 44-letni obywatel Białorusi miał w organizmie ponad 4 promile alkoholu. Już następnego dnia usłyszał wyrok, stracił prawo do prowadzenia pojazdów na pięć lat i został ukarany finansowo.
Prawie 1,5 promila alkoholu miał 41-letni kierowca, który uderzył samochodem w garaże Komendy Miejskiej Policji w Rybniku, a następnie odjechał. Mężczyznę zatrzymał zastępca naczelnika Wydziału Prewencji, który w czasie wolnym od służby był świadkiem zdarzenia. Wstępne badanie kierowcy na obecność substancji działających podobnie do alkoholu również dało wynik pozytywny.
Trzy osoby zginęły w tragicznym wypadku na drodze krajowej nr 24 w pobliżu Kamionnej w Wielkopolsce. Według wstępnych ustaleń policji pijany kierowca Mercedesa zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo uderzył w prawidłowo jadącego Peugeota.
Ponad promil alkoholu w organizmie miał 37-letni obywatel Białorusi zatrzymany przez podlaską grupę SPEED w Białymstoku. Kierowca wykonywał niebezpieczne manewry i wyprzedzał samochody w miejscu niedozwolonym. Jak ustalili policjanci, nie posiadał również ważnych uprawnień do kierowania.