Piątek, 14 sierpnia 202614/08/2026

Zasnął za kierownicą na skrzyżowaniu. 31-latek miał ponad 2 promile alkoholu

Nietypowe i niebezpieczne zdarzenie na warszawskim Mokotowie. Kierowca Volvo zatrzymał się przed sygnalizatorem na skrzyżowaniu, a następnie zasnął za kierownicą. Policjanci ustalili, że 31-letni obywatel Ukrainy miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Do zdarzenia doszło w godzinach porannych na Mokotowie. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące samochodu, który zatrzymał się na skrzyżowaniu i pomimo zmiany świateł nie ruszał.

Z relacji świadka wynikało, że siedzący za kierownicą mężczyzna miał opuszczoną głowę i nie reagował na to, co działo się wokół niego.

Volvo stało na skrzyżowaniu. Kierowca nie reagował

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego mokotowskiej komendy. Policjanci zastali Volvo stojące na skrzyżowaniu. Za kierownicą znajdował się mężczyzna z zamkniętymi oczami i opuszczoną głową.

Początkowo kierowca nie reagował na polecenia funkcjonariuszy, a samochód był zamknięty. Ze względu na obawy o jego stan zdrowia na miejscu pojawili się również ratownicy medyczni i strażacy.

Po pewnym czasie mężczyzna ocknął się i otworzył pojazd. Policjanci wyczuli od niego wyraźną woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło ich podejrzenia – 31-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Zatrzymał się przed światłami i zasnął

Jak ustalili funkcjonariusze, kierowca wcześniej dojechał do skrzyżowania, zatrzymał się przed sygnalizatorem, a następnie zasnął. Świadek, widząc, że Volvo nie rusza mimo zapalenia się zielonego światła, zawiadomił służby.

Mężczyzna został zatrzymany, a policjanci zatrzymali również jego prawo jazdy. Samochód odholowano na parking depozytowy. Po wykonaniu niezbędnych czynności 31-latek trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

Usłyszał zarzut. Prokurator zastosował dozór Policji

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 31-letniemu obywatelowi Ukrainy zarzutu kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.

Prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. Mężczyzna ma obowiązek stawiać się w jednostce Policji, a każde stawiennictwo będzie połączone z badaniem zawartości alkoholu w organizmie.

Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów.

(fot. KSP, źródło KSP)