34-letni mieszkaniec Wołomina nie zatrzymał się do kontroli drogowej, a następnie próbował zgubić policjantów. Pościg zakończył się na ulicy Moniuszki, gdzie Opel uderzył w przydrożne drzewo. Kierowca próbował jeszcze uciekać pieszo. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności i nie miał uprawnień do kierowania. Zatrzymano również 19-letniego pasażera, przy którym ujawniono mefedron
58-letni motocyklista nie zatrzymał się do kontroli w Wasilkowie i rozpoczął ucieczkę przed policyjnym patrolem. Pościg zakończył się w krzakach, a do obezwładnienia mężczyzny konieczne było użycie paralizatora. Kierowca był trzeźwy, posiadał uprawnienia, a jego motocykl miał ważne badania techniczne i ubezpieczenie. Jak wyjaśnił, uciekał, ponieważ obawiał się, że został zarejestrowany przez policyjny radar.
Policjanci z Bogatyni w woj. dolnośląskim zatrzymali 19-letniego mieszkańca powiatu zgorzeleckiego, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej i zaczął uciekać ulicami miasta. Podczas pościgu kierujący Volkswagenem stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w ogrodzenie jednej z posesji. Jak się okazało, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
29-letni kierowca Saaba nie zatrzymał się do kontroli drogowej i rozpoczął ucieczkę ulicami Konstancina-Jeziorny, narażając innych uczestników ruchu. Po porzuceniu auta próbował ukryć się w Warszawie, jednak został szybko zatrzymany przez policjantów z Piaseczna. Sprawa ujawniła kolejne przestępstwa, a zarzuty usłyszała również jego 24-letnia partnerka.
Blisko 200 km/h, ucieczka przed policyjną kontrolą i dachowanie na prywatnej posesji – tak zakończyła się nocna jazda 20-letniego mieszkańca gminy Jarosław. Mężczyzna był nietrzeźwy i znajdował się pod działaniem narkotyków.
Policjanci ze Słupska zatrzymali 26-latka, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej i podjął próbę ucieczki. Podróż zakończył po kilku minutach, wjeżdżając w skarpę oraz ogrodzenie. W pojeździe pozostawił żonę i 5-letnią córkę, po czym oddalił się w nieznanym kierunku. Kilka godzin później został zatrzymany przez kryminalnych.
Do 5 lat pozbawienia wolności grozi 30-latkowi, który w centrum Białegostoku nie zatrzymał się do kontroli drogowej i uciekał ulicami miasta, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
26-letni mieszkaniec Jarosławia odpowie przed sądem za niezatrzymanie się do kontroli, złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym. W pojeździe policja zabezpieczyła niebezpieczne przedmioty.