Ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie miał 41-letni mieszkaniec Grajewa, który nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i próbował uciekać ulicami miasta. Jego jazda zakończyła się po uderzeniu w betonowe ogrodzenie. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania pojazdami.
Nie zatrzymał się do kontroli, uciekał przez kilka powiatów i naraził życie innych uczestników ruchu. 40-latek zakończył swoją brawurową jazdę w areszcie i usłyszał poważne zarzuty w warunkach recydywy.
Policjanci ze Szczecinka zatrzymali 17-latka poszukiwanego przez sąd rodzinny. Nastolatek próbował uniknąć zatrzymania, uciekając przed funkcjonariuszami i wskakując do jeziora. Ostatecznie został zatrzymany i trafił do młodzieżowego ośrodka wychowawczego.
Policjanci z Ostródy zatrzymali 26-letniego kierującego, który zignorował sygnały do zatrzymania i podjął próbę ucieczki. Mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i posiadał przy sobie narkotyki.
41-letni kierowca, mający blisko 2 promile alkoholu w organizmie, próbował uciec przed policją, ignorując sygnały do zatrzymania. Jego brawurowa jazda zakończyła się dopiero po użyciu kolczatki drogowej.
Dwóch młodych mężczyzn wyruszyło na motorowerach w odwiedziny do koleżanki. Podróż zakończyła się jednak policyjnym pościgiem i poważnymi konsekwencjami prawnymi. Okazało się, że żaden z nich nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Policjanci z Komisariatu Policji w Sierakowicach podjęli pościg za 12-letnim chłopcem, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej podczas patrolu miejscowości. Nastolatek poruszał się quadem bez wymaganych uprawnień. Sprawą zajmie się sąd dla nieletnich.
20-letni mieszkaniec Świebodzina usłyszał zarzuty po tym, jak na parkingu pod jednym z marketów w Trzemesznie w woj. wielkopolskim oddał strzały w kierunku innego pojazdu. Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem oraz zakazem zbliżania się do pokrzywdzonych.
Policjanci z Krapkowic zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież paliwa z dwóch stacji na łączną kwotę ponad 1800 zł. Do zatrzymania doszło po pościgu, gdy kierujący samochodem nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe.
Do 5 lat pozbawienia wolności grozi 30-latkowi, który w centrum Białegostoku nie zatrzymał się do kontroli drogowej i uciekał ulicami miasta, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
26-letni mieszkaniec Ostrołęki został zatrzymany po pościgu, gdy przewoził pasażerów mając w organizmie ponad 3 promile alkoholu.