Miał cztery zakazy prowadzenia pojazdów, jeden dożywotni. Kierował autem do transportu krwi 10:54 08-09-2026
Do kontroli drogowej doszło w połowie sierpnia na ulicy Meteorologów w Katowicach. Policjanci katowickiej drogówki zatrzymali do kontroli samochód marki Dacia, należący do prywatnej firmy zajmującej się transportem krwi.
Za kierownicą znajdował się 36-letni pracownik przedsiębiorstwa. Jak wynika z przekazanych informacji, pojazd mógł być wykorzystywany jako pojazd uprzywilejowany.
Cztery zakazy, w tym jeden dożywotni
Podczas sprawdzania danych kierującego w policyjnych systemach mundurowi ustalili, że mężczyzna ma aż cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jeden z nich został orzeczony dożywotnio.
Mimo obowiązujących zakazów 36-latek podjął zatrudnienie w firmie transportowej i wykonywał obowiązki związane z prowadzeniem samochodu.
Po ujawnieniu informacji dotyczących zakazów mężczyzna został natychmiast zatrzymany.
Następnego dnia policjanci z Komisariatu Policji IV w Katowicach doprowadzili podejrzanego do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe.
Zarzut w warunkach recydywy
36-latek usłyszał zarzut niestosowania się do sądowych zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych. Z ustaleń śledczych wynika, że miał dopuścić się tego czynu w warunkach recydywy.
Postępowanie nie ograniczy się jednak wyłącznie do kwestii złamania sądowych zakazów.
Katowiccy policjanci mają również wyjaśnić, w jakich okolicznościach 36-latek został zatrudniony w przedsiębiorstwie zajmującym się transportem krwi oraz na jakich zasadach wykonywał tam obowiązki kierowcy.
Dwa miesiące tymczasowego aresztu
Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku i zdecydował o umieszczeniu 36-latka w areszcie na dwa miesiące.
Za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Jeżeli przestępstwo zostanie popełnione w warunkach recydywy, wymierzona kara może zostać zwiększona nawet o połowę.
(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)





