Wtorek, 01 września 202601/09/2026

Miał uprowadzić pasierba i grozić rodzinie. 44-latek zatrzymany w Karpaczu

Legniccy policjanci zatrzymali 44-letniego mężczyznę podejrzanego o bezprawne pozbawienie wolności pasierba, stosowanie wobec niego przemocy oraz kierowanie gróźb. Mężczyzna miał także złamać sądowy zakaz zbliżania się do swojej żony. Funkcjonariusze odnaleźli go w Karpaczu. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.

Z ustaleń policjantów wynika, że 44-latek kilka dni wcześniej miał podstępem wywabić swojego pasierba z mieszkania, a następnie pozbawić go wolności. Według śledczych wobec mężczyzny miała być stosowana przemoc, a podejrzany miał również grozić mu pozbawieniem życia i zdrowia.

Po otrzymaniu informacji o zdarzeniu legniccy funkcjonariusze rozpoczęli działania zmierzające do ustalenia miejsca pobytu 44-latka. Szybko okazało się, że mężczyzna opuścił Legnicę.

Trop doprowadził policjantów do Karpacza

Do poszukiwań włączyli się również policjanci z Wrocławia. Funkcjonariusze analizowali zgromadzone informacje i prowadzili działania operacyjne, ustalając kolejne miejsca, w których mógł przebywać podejrzany.

Ostatecznie trop doprowadził ich do Karpacza. Policjanci ustalili dokładne miejsce pobytu 44-latka i zatrzymali go. Następnie mężczyzna został przewieziony do Legnicy, gdzie przeprowadzono z nim dalsze czynności procesowe.

Miał również grozić swojej żonie

Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, sprawa nie dotyczy wyłącznie zachowania 44-latka wobec pasierba. Mężczyzna miał wcześniej kierować groźby również wobec swojej żony.

Obowiązywał go sądowy zakaz zbliżania się do kobiety oraz kontaktowania się z nią. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie podejrzanemu zarzutów dotyczących m.in. bezprawnego pozbawienia wolności oraz kierowania gróźb karalnych wobec żony i pasierba. Ma również odpowiedzieć za naruszenie obowiązującego zakazu.

44-latek trafił do tymczasowego aresztu

Według informacji policji zatrzymany był już wcześniej karany. W jego przeszłości znajdują się skazania za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu.

Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec 44-latka tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku. Podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Postępowanie ma wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia oraz zakres odpowiedzialności karnej 44-latka.

(fot. Policja Dolnośląska, źródło Policja Dolnośląska)