Niedziela, 07 lipca 202407/07/2024

Pies przywiązany do drzewa, skazany na powolną śmierć. Czworonoga uratowała przypadkowa osoba ZDJĘCIA

43-letnia kobieta usłyszała zarzut znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Jak ustalili mundurowi, podejrzana przywiązała czworonoga do drzewa, zakładając mu na pysk dwa kagańce i zostawiła na powolną śmierć. Zwierzę na szczęście udało się uratować.

W Józefowie rozegrała się historia, w której główną rolę odegrał niechciany pies. Zwierzę zostało porzucone w odludnym miejscu bez dostępu do wody i pożywienia. Pies na szczęście został odnaleziony przez kobietę, która opisała całe zdarzenie w mediach społecznościowych. Czworonóg trafił pod opiekę lekarza weterynarii, który dokładnie ocenił stan zdrowia zwierzęcia oraz udzielił mu niezbędnej pomocy. 

– Pies był skrajnie wyczerpany i odwodniony, wypił 10 litrów wody. Policjanci zauważyli dramatyczny wpis na jednym z portali społecznościowych i pilnie rozpoczęli  działania mające na celu ustalenie sprawcy tak okrutnego czynu – poinformował sierż. szt. Patryk Domarecki z KPP w Otwocku.

Józefowscy policjanci przesłuchali kobietę, która odnalazła wyczerpanego psa, jednocześnie szukając innych świadków, którzy mogliby pomóc w ustaleniu okoliczności zdarzenia. W sprawie pomocny również okazał się wszczepiony chip, który był dobrym punktem wyjścia do dalszych działań policjantów. Śledczy ustalili, że zwierzę było przywiązane przez 4 dni do drzewa bez wody i pożywienia. Pies dodatkowo miał założone dwa kagańce, uniemożliwiające mu przegryzienie smyczy, co skazywało go na powolną śmierć w męczarniach.

Zaangażowanie policjantów przyniosło wymierne efekty. Mundurowi w niespełna 24 godziny ustalili i zatrzymali kobietę, która naraziła psa na skrajne wyczerpanie i odwodnienie.

Kobieta usłyszała zarzuty znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawa Prowadzona jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Otwocku. Sąd Rejonowy w Otwocku objął kobietę dozorem policji.

(fot. KPP w Otwocku, źródło KPP w Otwocku)

Jeden komentarz

  1. Bo ciężko zostawić w schronisku albo chociaż pod bramą schroniska. A nie, czekaj… wtedy też byłaby afera rozpętana przez załogę schroniska, że „pies bestialsko porzucony pod bramą schroniska”.