Prawie 4 tysiące czynów i ponad 160 tys. zł strat NFZ. Finał śledztwa w śląskich przychodniach 09:58 03-11-2026
Wieloletnie śledztwo w sprawie dokumentacji medycznej
Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, działając pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Rybniku, przez kilka lat prowadzili postępowanie dotyczące nieprawidłowości w dokumentacji medycznej dwóch przychodni na terenie województwa śląskiego.
Sprawa obejmowała placówki w Tychach i Zabrzu. Początkowo postępowania prowadzone były niezależnie, jednak w styczniu 2024 roku połączono je w jedno śledztwo.
Z ustaleń śledczych wynika, że w okresie od 1 stycznia 2020 roku do 31 grudnia 2021 roku osoba uprawniona do zarządzania spółką miała polecać pracownikom sporządzanie dokumentacji medycznej zawierającej nieprawdziwe informacje o przeprowadzonych terapiach środowiskowych.
Tak przygotowane dokumenty miały następnie służyć do uzasadniania refundacji świadczeń medycznych przez Narodowy Fundusz Zdrowia, mimo że zawarte w nich informacje nie odpowiadały rzeczywistości.
Przesłuchano około 500 świadków. Zabezpieczono dokumentację
Skala prowadzonego postępowania była znaczna. Policjanci przesłuchali około 500 świadków oraz przeprowadzili przeszukania, podczas których zabezpieczyli obszerną dokumentację medyczną w placówkach w Tychach i Zabrzu.
Na wniosek prokuratury Narodowy Fundusz Zdrowia przeprowadził również kontrole, które potwierdziły ujawnione nieprawidłowości.
W toku postępowania wydano także postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym na kwotę blisko 100 tys. złotych.
60-latek z zarzutami obejmującymi niemal 4 tysiące czynów
W wyniku zgromadzonego materiału dowodowego zarzuty przedstawiono jednemu mężczyźnie w wieku 60 lat.
Obejmują one niemal 4 tysiące czynów, w tym poświadczanie nieprawdy w dokumentacji medycznej, posługiwanie się dokumentami zawierającymi nieprawdziwe informacje oraz oszustwo na szkodę Narodowego Funduszu Zdrowia.
Według ustaleń śledczych działania te doprowadziły NFZ do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie przekraczającej 160 tys. złotych.
Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów i zadeklarował gotowość dobrowolnego poddania się karze. Nienależnie pobrane środki zostały już zwrócone do Narodowego Funduszu Zdrowia wraz z nałożoną karą.
Prokuratura skierowała sprawę do sądu
12 października 2026 roku prokurator Prokuratury Rejonowej w Rybniku skierował do Sądu Rejonowego w Zabrzu wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy.
Oznacza to, że prokuratura wystąpiła o zakończenie sprawy w trybie przewidzianym dla dobrowolnego poddania się karze. Ostateczna decyzja należy jednak do sądu, który oceni zasadność złożonego wniosku.
Na obecnym etapie postępowania 60-latek nie został jeszcze prawomocnie skazany. O jego odpowiedzialności karnej i ewentualnej karze zdecyduje sąd.
(fot. Policja)





