Wtorek, 21 lipca 202621/07/2026

Skradziony rower elektryczny ukrył pod łóżkiem. Obywatel Sudanu zatrzymany na Mokotowie

Policjanci z mokotowskiej komendy zatrzymali 34-letniego obywatela Sudanu podejrzanego o kradzieże rowerów. W zajmowanym przez niego mieszkaniu funkcjonariusze odnaleźli ukryty pod łóżkiem rower elektryczny o wartości 12 tys. zł. Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty kradzieży.

Sprawa rozpoczęła się od zgłoszenia dotyczącego kradzieży roweru elektrycznego pozostawionego przy ulicy Tynieckiej na warszawskim Mokotowie. Jednoślad był wart 12 tys. zł.

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Rejonowej Policji Warszawa II przeanalizowali zgromadzone informacje. Na ich podstawie ustalili adres, pod którym mogła przebywać osoba podejrzewana o dokonanie kradzieży.

Nikt nie otwierał drzwi. Na miejsce wezwano strażaków

Funkcjonariusze udali się do wytypowanego mieszkania. Pomimo wielokrotnych prób nawiązania kontaktu nikt nie otwierał drzwi. Z wnętrza lokalu dochodziły jednak odgłosy wskazujące, że przebywają w nim ludzie.

Na miejsce wezwano strażaków, którzy przygotowali możliwość wejścia do mieszkania przez otwarte okno. Kiedy znajdujące się w środku osoby zauważyły działania służb, ostatecznie zdecydowały się otworzyć drzwi.

W lokalu policjanci zatrzymali 34-letniego obywatela Sudanu.

Rower elektryczny był schowany pod łóżkiem

Podczas przeszukania mieszkania funkcjonariusze znaleźli pod jednym z łóżek ukryty rower elektryczny. Sprawdzenie numeru ramy potwierdziło, że był to jednoślad skradziony kilka dni wcześniej przy ulicy Tynieckiej.

Rower został zabezpieczony przez policjantów i ma wrócić do właściciela.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym powiązać zatrzymanego również z inną kradzieżą. Mężczyzna usłyszał łącznie dwa zarzuty.

Dwa zarzuty kradzieży rowerów

Pierwszy zarzut dotyczy kradzieży niezabezpieczonego roweru o wartości 8,5 tys. zł. Jednoślad został zabrany sprzed sklepu przy ulicy Puławskiej.

Drugi zarzut obejmuje kradzież roweru elektrycznego o wartości 12 tys. zł z ulicy Tynieckiej.

Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów. Za przestępstwo kradzieży grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Screenshot

(fot. Policja Mazowiecka, źródło Policja Mazowiecka)