Skradziony rower elektryczny ukrył pod łóżkiem. Obywatel Sudanu zatrzymany na Mokotowie 10:49 20-07-2026
Sprawa rozpoczęła się od zgłoszenia dotyczącego kradzieży roweru elektrycznego pozostawionego przy ulicy Tynieckiej na warszawskim Mokotowie. Jednoślad był wart 12 tys. zł.
Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Rejonowej Policji Warszawa II przeanalizowali zgromadzone informacje. Na ich podstawie ustalili adres, pod którym mogła przebywać osoba podejrzewana o dokonanie kradzieży.
Nikt nie otwierał drzwi. Na miejsce wezwano strażaków
Funkcjonariusze udali się do wytypowanego mieszkania. Pomimo wielokrotnych prób nawiązania kontaktu nikt nie otwierał drzwi. Z wnętrza lokalu dochodziły jednak odgłosy wskazujące, że przebywają w nim ludzie.
Na miejsce wezwano strażaków, którzy przygotowali możliwość wejścia do mieszkania przez otwarte okno. Kiedy znajdujące się w środku osoby zauważyły działania służb, ostatecznie zdecydowały się otworzyć drzwi.
W lokalu policjanci zatrzymali 34-letniego obywatela Sudanu.
Rower elektryczny był schowany pod łóżkiem
Podczas przeszukania mieszkania funkcjonariusze znaleźli pod jednym z łóżek ukryty rower elektryczny. Sprawdzenie numeru ramy potwierdziło, że był to jednoślad skradziony kilka dni wcześniej przy ulicy Tynieckiej.
Rower został zabezpieczony przez policjantów i ma wrócić do właściciela.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym powiązać zatrzymanego również z inną kradzieżą. Mężczyzna usłyszał łącznie dwa zarzuty.
Dwa zarzuty kradzieży rowerów
Pierwszy zarzut dotyczy kradzieży niezabezpieczonego roweru o wartości 8,5 tys. zł. Jednoślad został zabrany sprzed sklepu przy ulicy Puławskiej.
Drugi zarzut obejmuje kradzież roweru elektrycznego o wartości 12 tys. zł z ulicy Tynieckiej.
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów. Za przestępstwo kradzieży grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

(fot. Policja Mazowiecka, źródło Policja Mazowiecka)





