Rutynowa kontrola drogowa w centrum Warszawy zakończyła się zatrzymaniem 39-letniego kierowcy świadczącego usługi przewozu osób. Policjanci ze śródmiejskiej komendy znaleźli w bagażniku jego samochodu blisko 20 kilogramów marihuany. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i decyzją sądu trafił na trzy miesiące do tymczasowego aresztu. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.