Tragiczny wypadek drogowy w Bulowicach w województwie małopolskim. Zginął 27-letni mł. asp. Robert Foltyniak, funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tychach. Policjant jechał motocyklem do służby. Pozostawił partnerkę i roczną córkę.
28-letni mieszkaniec powiatu kłobuckiego został zatrzymany w Działoszynie po kradzieży Toyoty w Kłobucku. Jak ustalili policjanci, mężczyzna prowadził samochód, mając 3 promile alkoholu w organizmie, mimo obowiązującego go dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Siedmiu mężczyzn w wieku od 37 do 51 lat, w tym lider zorganizowanej grupy przestępczej, zatrzymali sosnowieccy policjanci po wielomiesięcznej pracy operacyjnej. Według ustaleń śledczych grupa działała od 2023 roku na terenie województw śląskiego i małopolskiego, a straty związane z jej działalnością oszacowano na około 10 milionów złotych. Podejrzanym zarzucono m.in. kradzieże, włamania, paserstwo oraz przestępstwa narkotykowe.
Tragiczny wypadek na drodze krajowej nr 52 w Bulowicach. We wtorek, 1 września, tuż po godzinie 21 doszło do zderzenia motocykla z samochodem osobowym. Pomimo podjętych działań 27-letni motocyklista zmarł. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.
Policjanci z grupy „Kobra” wspólnie z funkcjonariuszami CBŚP odzyskali skradzioną w Niemczech Toyotę Corollę Cross wartą około 130 tys. zł. Za kierownicą auta siedział 21-latek, który – jak ustalili śledczy – miał trzy aktywne zakazy prowadzenia pojazdów. Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
72-letnia mieszkanka Głogowa Małopolskiego padła ofiarą oszustwa metodą „na córkę” i „na lekarza”. Przestępcy przekonali seniorkę, że jej dziecko znajduje się w ciężkim stanie i potrzebuje kosztownej szczepionki. Kobieta przekazała blisko 60 tys. zł osobie, która przyszła po pieniądze. Policjanci ustalili, że rolę tzw. „odbieraka” miał pełnić 15-latek.
Policyjna interwencja w Zielonce zakończyła się zatrzymaniem trzech osób. Według ustaleń śledczych 39-letni mężczyzna próbował uciec przed funkcjonariuszami, a podczas pościgu wyjął nóż i groził jego użyciem. W toku dalszych czynności policjanci zabezpieczyli m.in. znaczne ilości środków psychoaktywnych, naboje oraz przedmiot przypominający broń. 39-latek usłyszał siedem zarzutów i został tymczasowo aresztowany.
Dolnośląska Krajowa Administracja Skarbowa udaremniła próbę wwiezienia do Polski 21 ton odpadów pochodzących m.in. z budów, remontów, demontażu oraz obsługi pojazdów. Ciężarówkę zatrzymano do kontroli na autostradzie A4 w rejonie Jędrzychowic. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska uznał przewóz za nielegalny, a transport został zawrócony do Niemiec.
Czujność policjantów z żuromińskiej komendy mogła zapobiec tragedii w Kuczborku. Funkcjonariusze podczas patrolu zauważyli gęsty dym wydobywający się z niezamieszkałej posesji. W zadymionym budynku znaleźli 68-letniego mężczyznę, który próbował samodzielnie walczyć z ogniem. Mundurowi wyprowadzili go na zewnątrz, a chwilę później obiekt był już objęty pożarem.
Wrocławscy policjanci zatrzymali 19-letniego mężczyznę podejrzanego o popełnienie przestępstw o charakterze seksualnym wobec małoletnich dziewczynek. Pokrzywdzone mają do 10 lat. Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w poniedziałek, 1 września, na trasie S7 w miejscowości Szczytno. Kierujący BMW 36-letni mieszkaniec Warszawy najechał na Renaulta z przyczepką zabezpieczającą prowadzone na drodze prace. Obaj kierowcy zostali przewiezieni do szpitala.
Policjanci z Komisariatu Policji II w Gliwicach zatrzymali 26-letniego mieszkańca miasta podejrzanego o popełnienie przestępstw wobec małoletnich. Mężczyzna usłyszał zarzuty prezentowania małoletnim poniżej 15. roku życia zachowania o charakterze seksualnym oraz stalkingu wobec nastolatki. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Rozbity Ford pozostawiony na autostradzie A4, brak kierowcy i zgłoszenie o rzekomym porwaniu przez dwóch zamaskowanych mężczyzn – tak rozpoczęły się nocne działania policjantów. Funkcjonariusze szybko połączyli oba zdarzenia. 24-latek ostatecznie przyznał, że historię o porwaniu wymyślił, ponieważ bał się reakcji rodziców. Teraz ma odpowiedzieć m.in. za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.