Wakacyjny pobyt w górach zakończył się policyjną interwencją. 37-letni mieszkaniec województwa łódzkiego miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie, a w tym stanie opiekował się dwiema małoletnimi córkami. Mężczyzna został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Czujność kuratora społecznego i szybka reakcja policjantów zapobiegły możliwej tragedii na terenie gminy Radków w woj. dolnośląskim. Funkcjonariusze zastali 3-letnią dziewczynkę pod opieką nietrzeźwego ojca, który miał 3,7 promila alkoholu w organizmie. Dziecko trafiło do placówki opiekuńczej, a mężczyzna został zatrzymany.
Policjanci z Komisariatu Policji w Mikołajkach zatrzymali 13-letniego chłopca kierującego volkswagenem, który prowadził auto w towarzystwie swojego nietrzeźwego ojca. 43-latek pozwolił synowi kierować pojazdem, by ten zawiózł go po alkohol. Teraz mężczyzna może usłyszeć zarzuty narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Straż Miejska i policja interweniowały w jednym z domów na osiedlu Wyszogrodzka, gdzie ojciec w stanie nietrzeźwości opiekował się 2-letnią córką. "W domu było dużo różnego rodzaju robactwa, panował nieporządek" - przekazała Jolanta Głowacka, rzeczniczka prasowa Straży Miejskiej w Płocku.