Nietypowe zdarzenie w warszawskim schronisku dla zwierząt na Paluchu. 51-letni mężczyzna przeskoczył ogrodzenie, wszedł do jednego z boksów i zabrał psa. Podczas próby ucieczki został ujęty przez pracowników placówki. Policjantom tłumaczył, że chciał jedynie wyprowadzić czworonoga na spacer. Teraz odpowie za kradzież z włamaniem. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.