Policjanci ze Świętochłowic ujawnili przypadek rażącego zaniedbania psa, który przez długi czas miał przebywać w skrajnie złych warunkach bytowych. Zwierzę było chore, zaniedbane i wymagało natychmiastowej pomocy weterynaryjnej. W sprawie zarzut znęcania się nad zwierzęciem usłyszała 61-letnia mieszkanka miasta.
39-letni mieszkaniec Kalisza usłyszał zarzut znęcania się nad kotem. Policjanci zatrzymali mężczyznę po zgłoszeniu świadków, którzy zareagowali na krzywdę zwierzęcia i przekazali służbom nagranie potwierdzające zdarzenie.
52-letni mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla przyjechał do schroniska dla zwierząt, bo był zainteresowany adopcją psa. Wizyta zakończyła się jednak interwencją policji, utratą prawa jazdy i sprawą w sądzie. Badanie wykazało, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Pozostawiony w zamkniętym samochodzie pies wymagał pilnej interwencji służb. Strażnicy z Ekopatrolu w Poznaniu, po stwierdzeniu realnego zagrożenia dla zdrowia i życia zwierzęcia, zdecydowali o wybiciu szyby.
Dwa psy w typie rasy rottweiler zostały interwencyjnie odebrane właścicielowi po policyjnej kontroli jednej z posesji na terenie gminy Pobiedziska. Zwierzęta od miesięcy miały przebywać bez właściwej opieki, schronienia oraz stałego dostępu do wody i pożywienia. W sprawie prowadzone jest postępowanie dotyczące znęcania się nad zwierzętami.
Szybka reakcja świadków doprowadziła do interwencji policji wobec mężczyzny, który miał bić i kopać swojego psa podczas spaceru. Zwierzę zostało odebrane właścicielowi, a 26-latek usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem.
Podczas działań związanych z obsługą zdarzenia drogowego na terenie gminy Recz policjanci natknęli się na nietypową sytuację. Pod przednim kołem jednego z pojazdów znajdował się kot, który podróżował razem z poszkodowanymi.