Nietypowe zdarzenie w warszawskim schronisku dla zwierząt na Paluchu. 51-letni mężczyzna przeskoczył ogrodzenie, wszedł do jednego z boksów i zabrał psa. Podczas próby ucieczki został ujęty przez pracowników placówki. Policjantom tłumaczył, że chciał jedynie wyprowadzić czworonoga na spacer. Teraz odpowie za kradzież z włamaniem. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.
Policjanci z Ursynowa zatrzymali 51-letniego mężczyznę podejrzanego o udział w oszustwach metodą „na policjanta”. Według ustaleń śledczych miał odbierać od pokrzywdzonych pieniądze i karty bankomatowe oraz pomagać w uzyskaniu dostępu do rachunków. Dwie kobiety straciły łącznie co najmniej 71 tysięcy złotych. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące.