Piątek, 04 września 202604/09/2026

Walka o życie w lesie. Przypadkowy rowerzysta rozpoczął resuscytację

Dramatyczna akcja ratunkowa w lesie w Siedmicy pod Jaworem w woj. dolnośląskim. Młody mężczyzna stracił funkcje życiowe na drodze leśnej, a jako pierwszy z pomocą ruszył przypadkowy rowerzysta. Rozpoczęta przez niego resuscytacja, a następnie blisko godzinna walka ratowników medycznych i strażaków przyniosły efekt – poszkodowanemu udało się przywrócić funkcje życiowe.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 3 września 2026 roku, około godziny 19. Jaworscy strażacy otrzymali zgłoszenie o zasłabnięciu mężczyzny na drodze leśnej w miejscowości Siedmica.

Na miejsce skierowano Zespół Ratownictwa Medycznego z Jawora, strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Jaworze oraz druhów z OSP Paszowice.

Przypadkowy rowerzysta ruszył na pomoc

Do zdarzenia doszło głęboko w lesie, na drodze pożarowej i w trudno dostępnym terenie. Jeszcze przed przyjazdem służb rozpoczęła się walka o życie młodego mężczyzny.

Kluczową rolę odegrał przypadkowy rowerzysta, który w tym czasie przejeżdżał leśną drogą. Gdy zobaczył, co się dzieje, natychmiast rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową. Jego szybka reakcja dała poszkodowanemu szansę na przeżycie.

Po dotarciu na miejsce ratowników medycznych i strażaków działania ratunkowe były kontynuowane. Walka o życie mężczyzny trwała blisko godzinę.

Ratownicy wdrożyli medyczne czynności ratunkowe, wykorzystując między innymi defibrylator, leki oraz specjalistyczny sprzęt.

Udało się przywrócić funkcje życiowe

Wspólne działania służb przyniosły efekt. U poszkodowanego udało się przywrócić funkcje życiowe.

Ze względu na trudny teren konieczne było również zorganizowanie transportu mężczyzny do ambulansu. Poszkodowany został przewieziony przy użyciu przyczepki ratowniczej do miejsca, do którego mógł dotrzeć zespół ratownictwa medycznego. Następnie został przetransportowany do szpitala.

Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. PSP w Jaworze)