Wtorek, 06 października 202606/10/2026

Wszedł na przejazd przy czerwonym świetle i opuszczonych zaporach. 45-latek dostał 2000 zł mandatu

45-letni mężczyzna zignorował czerwone światło i opuszczone zapory na przejeździe kolejowym w Nowej Iwicznej. Jak wyjaśnił policjantom, spieszył się i był znudzony czekaniem. Niebezpieczne zachowanie zakończyło się mandatem w wysokości 2000 zł.

Do zdarzenia doszło na ulicy Krasickiego w Nowej Iwicznej. Policjanci piaseczyńskiej drogówki zauważyli mężczyznę, który pomimo czerwonego światła i opuszczonych zapór wszedł na przejazd kolejowo-drogowy.

Funkcjonariusze natychmiast zareagowali i zatrzymali 45-latka, aby wyjaśnić powód jego zachowania.

Spieszył się i nie chciał dłużej czekać

Jak się okazało, mężczyzna znał obowiązujące przepisy. Powodem wejścia na przejazd miał być pośpiech oraz zniecierpliwienie oczekiwaniem na podniesienie zapór.

Za złamanie przepisów 45-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 złotych.

Policjanci przeprowadzili z nim również rozmowę na temat zagrożeń związanych z wchodzeniem na torowisko przy czerwonym świetle i opuszczonych zaporach.

Funkcjonariusze przypominają, że przekonanie, iż „zdążymy przejść”, może mieć tragiczne konsekwencje. W starciu z ważącym setki ton pociągiem pieszy czy samochód mają niewielkie szanse na uniknięcie poważnych obrażeń.

Czerwone światło oznacza zakaz

Czerwony sygnał przed przejazdem kolejowym nie jest jedynie ostrzeżeniem. Oznacza zakaz wejścia lub wjazdu na torowisko.

Opuszczone zapory są dodatkowym sygnałem, że należy bezwzględnie zatrzymać się i poczekać na możliwość bezpiecznego przekroczenia torów.

W tym przypadku sytuacja zakończyła się mandatem i pouczeniem. Policjanci podkreślają jednak, że kilka zaoszczędzonych minut nigdy nie jest warte ryzyka utraty zdrowia lub życia.

(fot. Policja Mazowiecka, źródło Policja Mazowiecka)