Środa, 23 września 202623/09/2026

Zamaskowany wszedł do sklepu i wycelował w ekspedientkę. 44-latek zatrzymany

Policjanci kryminalni z Zabrza zatrzymali 44-letniego mężczyznę podejrzanego o napad na sklep przy ul. Sportowej. Zamaskowany sprawca miał zagrozić ekspedientce przedmiotem przypominającym broń palną i zmusić ją do wydania gotówki. Jak ustalili śledczy, użytym podczas napadu przedmiotem był pistolet pneumatyczny. Podejrzany był również poszukiwany do odbycia kary 10 miesięcy więzienia.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 17 września, w jednym ze sklepów przy ul. Sportowej w Zabrzu. Według ustaleń policji zamaskowany mężczyzna wszedł do placówki, zagroził ekspedientce przedmiotem przypominającym broń palną i zażądał wydania pieniędzy.

Kobieta początkowo odmówiła. Wówczas napastnik miał stać się bardziej agresywny. Przeskoczył przez ladę, skierował w stronę ekspedientki pistolet i ponownie zażądał gotówki.

Obawiając się o swoje bezpieczeństwo, kobieta wykonała jego polecenie. Mężczyzna zabrał pieniądze, a następnie uciekł ze sklepu.

Kryminalni rozpoczęli poszukiwania sprawcy

Po otrzymaniu zgłoszenia sprawą zajęli się policjanci kryminalni z zabrzańskiej komendy. Funkcjonariusze analizowali zgromadzone informacje i ustalali kolejne okoliczności napadu.

W poniedziałek policjanci zatrzymali na ulicy w rejonie osiedla Janek w Zabrzu 44-letniego mężczyznę podejrzewanego o dokonanie rozboju.

W toku dalszych czynności funkcjonariusze zabezpieczyli pistolet pneumatyczny, którego – według ustaleń śledczych – sprawca użył podczas zdarzenia.

Był poszukiwany do odbycia kary więzienia

Podczas sprawdzania danych zatrzymanego wyszło również na jaw, że 44-latek był wcześniej poszukiwany w celu odbycia kary 10 miesięcy pozbawienia wolności za popełnione wcześniej przestępstwo.

Po zgromadzeniu materiału dowodowego mężczyzna usłyszał zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

Na wniosek śledczych sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania.

Za rozbój z użyciem niebezpiecznego przedmiotu grozi kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.

(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)