Złodzieje ukradli zabytkową Warszawę wartą 60 tys. zł. Samochód od pokoleń należał do jednej rodziny 11:55 08-11-2026
Do kradzieży doszło w połowie września na wrocławskim Psim Polu. Sprawcy wykorzystali nieobecność domowników, uszkodzili zamek w drzwiach wejściowych i dostali się do wnętrza budynku. Ich głównym celem okazał się zabytkowy samochód marki Warszawa, zaparkowany w garażu.
Pojazd wyprodukowany w 1970 roku wyceniono na 60 tysięcy złotych. Z posesji zniknęły również przewody elektryczne wraz z osprzętem. Łączne straty poniesione przez właścicieli oszacowano na 80 tysięcy złotych.
Dla poszkodowanej rodziny utrata samochodu była jednak znacznie bardziej dotkliwa, niż mogłaby wskazywać jego wartość rynkowa. Warszawa stanowiła bowiem wyjątkową pamiątkę, przekazywaną z pokolenia na pokolenie.
Zabytkowa Warszawa ukryta pod namiotem na działce
Sprawą zajęli się funkcjonariusze pionu kryminalnego oraz dochodzeniowo-śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Policjanci rozpoczęli działania zmierzające do ustalenia sprawców i odzyskania skradzionego pojazdu.
Czynności operacyjne prowadzono nie tylko na Dolnym Śląsku, ale również poza granicami województwa. Zebrane informacje pozwoliły funkcjonariuszom wytypować miejsce, w którym mógł znajdować się samochód.
Przypuszczenia policjantów okazały się trafne. Zabytkową Warszawę odnaleziono na terenie jednego z wrocławskich ogrodów działkowych.
Samochód został starannie ukryty pod namiotem rozłożonym na działce. Zgromadzony materiał oraz okoliczności sprawy wskazują, że pojazd mógł zostać tam umieszczony w celu przygotowania go do dalszej sprzedaży.
Dzięki działaniom funkcjonariuszy udało się odzyskać cenny pojazd, zanim trafił do kolejnego właściciela.
Samochód, który przez pokolenia pozostawał w jednej rodzinie
Odnaleziona Warszawa to model FSO Warszawa 223, wyposażony w benzynowy silnik S-21. Historia samochodu jest ściśle związana z losami rodziny jego obecnej właścicielki.
Pojazd kupił jej dziadek. Początkowo Warszawa służyła jako taksówka, jednak po narodzinach obecnej właścicielki samochód otrzymał jej ojciec. Zgodnie z rodzinnym zamysłem miał on następnie przekazać pojazd córce, kiedy osiągnie pełnoletność.
Przez kolejne lata Warszawa stała się nie tylko środkiem transportu, ale również ważną częścią rodzinnej historii.
Zabytkowy samochód wielokrotnie prezentowano podczas zlotów pojazdów historycznych oraz wystaw motoryzacyjnych organizowanych zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Nic więc dziwnego, że jego odnalezienie było dla właścicieli niezwykle ważnym wydarzeniem. Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności procesowych policjanci przekazali odzyskany samochód rodzinie.
Zatrzymany mieszkaniec Warszawy był poszukiwany do więzienia
Odzyskanie pojazdu nie zakończyło policyjnego postępowania. Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu kontynuowali działania zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności kradzieży.
Przełom nastąpił w październiku, kiedy policjanci ustalili mieszkańca Warszawy mogącego mieć związek z przestępstwem.
Mężczyzna był zaskoczony pojawieniem się funkcjonariuszy w jego mieszkaniu. Podczas sprawdzania jego przeszłości okazało się, że był już wcześniej notowany w związku z konfliktami z prawem.
Co więcej, mężczyzna figurował jako osoba poszukiwana do odbycia kary pozbawienia wolności za przestępstwa przeciwko mieniu.
Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności procesowych zatrzymany został doprowadzony do zakładu karnego.
Sprawa kradzieży zabytkowej Warszawy ma wkrótce znaleźć swój finał w sądzie.
Dzięki pracy dolnośląskich policjantów samochód o wyjątkowej wartości historycznej i sentymentalnej wrócił do rodziny, w której pozostawał od chwili zakupu przez dziadka obecnej właścicielki.




(fot. Policja Dolnośląska, źródło Policja Dolnośląska)





