Z rzeki wyłowiono zwłoki 35-latka. Mężczyzna był poszukiwany od dwóch dni

Dzisiaj rano z rzeki Prosny w Kaliszu wyłowiono zwłoki 35-letniego mężczyzny. Dwa dni temu rodzina zgłosiła na policję jego zaginięcie.

We wtorek rano, przy ul. Kazimierzowskiej w Kaliszu przypadkowa osoba zauważyła unoszące się na powierzchni wody ciało. Na miejsce wezwano policję i straż pożarną. Około godz. 8 z wody wyciągnięto zwłoki mężczyzny. Jak się okazało to 35-letni mieszkaniec Opatówka k. Kalisza, który był od dwóch dni poszukiwany. 

35-latek zaginął 10 sierpnia. Wtedy po raz ostatni widziany był w Opatówku ok. godziny 22:00, podczas wsiadania do autobusu, jadącego w kierunku Kalisza. Następnie kamery monitoringu w Kaliszu zarejestrowały, kiedy wychodził z jednego z lokali przy ul. Łaziennej i zmierzał w kierunku Parku Miejskiego. Tam ślad po nim zaginął.

Decyzją prokuratora zwłoki zostały zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji, która ustali przyczynę śmierci mężczyzny.

(fot. policja)