Poniedziałek, 30 listopada 202030/11/2020

Poszukiwany listem gończym spowodował wypadek i chciał zbiec. O pomoc poprosił świadka… policjanta CBŚP [zdjęcia]

Poszukiwany listem gończym 36-letni mieszkaniec Bochni doprowadził do wypadku i próbował uciec z miejsca zdarzenia. O pomoc poprosił naocznego świadka, którym okazał się funkcjonariusz CBŚP.

Wczoraj po południu, 36-latek, kierujący audi przejeżdżając przez miejscowość Bogucice w woj. mazowieckim uderzył w stojący na poboczu ciągnik rolniczy. Siła uderzenia była tak duża, że od traktora oderwane zostało koło, a audi wylądowało w przydrożnym rowie.

Naocznym świadkiem tego zdarzenia był policjant z CBŚP, który widząc dymiące w rowie audi, niezwłocznie zatrzymał pojazd i pobiegł z pomocą kierowcy uwięzionemu w rozbitym samochodzie.

W trakcie wyciągania poszkodowanego, policjant wyczuł od niego silną woń alkoholu, więc zapytał kierowcę czy spożywał alkohol. 36-latek nie wiedząc, że rozmawia z policjantem przyznał się, że faktycznie przed chwilą pił i poprosił policjanta o to, by pomógł mu jak najszybciej zniknąć z miejsca zdarzania bo oprócz tego, że jest pijany to… jeszcze jest poszukiwany listem gończym.

Gdy na miejscu pojawili się bocheńscy policjanci, 36-latek odmówił poddania się badaniu trzeźwości, dlatego został przewieziony do szpitala gdzie pobrano mu krew do badań. Obecnie znajduje się już w zakładzie karnym, gdzie rozpoczął odsiadkę zaległego wyroku.

(fot. Małopolska Policja)

Komentarze wyłączone