Środa, 12 maja 202112/05/2021

Opuścił miejsce kwarantanny, bo zachciało mu się ryby. Trafił do aresztu

60-letni mieszkaniec Białegostoku trafił do aresztu za nieprzestrzeganie kwarantanny. 60-latek w trakcie jej odbywania poszedł do sklepu na zakupy. Dzięki natychmiastowej reakcji personelu sklepu, mężczyzna był już po chwili w rękach policjantów.

W niedzielę, około 15, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku otrzymał informację od pracownika jednego ze sklepów o mężczyźnie, który przyszedł na zakupy pomimo odbywania kwarantanny. Na miejsce natychmiast przyjechał patrol policji.

Mundurowi ustalili, że 60-latek kilka dni temu wrócił do kraju i jest objęty kwarantanną. W rozmowie z funkcjonariuszami 60-latek dodał, że nie chciał fatygować córki, ani sąsiadów do spełniania swojej zachcianki kulinarnej. Pomimo tego, że w domu miał jedzenie, postanowił pójść do sklepu, bo zachciało mu się ryby. Tam jednak sam opowiedział personelowi, że jest na kwarantannie. Dzięki ich natychmiastowej reakcji, mężczyzna został zatrzymany i odpowie teraz za sprowadzenie niebezpieczeństwa.

Jak ustalili mundurowi, to nie pierwsze naruszenie przez mężczyznę zasad kwarantanny. O tej rażącej nieodpowiedzialności został również powiadomiony Inspektor Sanitarny. Decyzją sądu 60-latek trafił do aresztu.

(fot. Policja, KMP Białystok)

Komentarze wyłączone