Niedziela, 05 lipca 202005/07/2020

Wypadek autobusu w Warszawie. Kierowca był pod wpływem amfetaminy

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że kierowca autobusu, który w czwartek 25 czerwca spadł z trasy S8 na Wisłostradę, prowadził pod wpływem amfetaminy. W kabinie pojazdu znaleziono narkotyki. Mężczyzna usłyszał zarzuty.

Do tragicznego wypadku doszło wczoraj na moście Grota-Roweckiego w Warszawie. Badania potwierdziły, że kierowca pojazdu był pod wpływem amfetaminy. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku której jedna osoba zginęła, a cztery zostały ciężko ranne. Grozi mu kara do 15 lat więzienia.

Wstępnie ustalono, że autobus linii 186 zjeżdżając ślimakiem z wiaduktu uderzył w bariery i zsunął się w dół. Pojazd przełamał się na pół.

W wyniku zdarzenia śmierć poniosła jedna osoba, zaś 17 zostało rannych.

W akcji ratunkowej udział brało ponad 60 strażaków, 14 zespołów ratownictwa medycznego, śmigłowiec LPR, policjanci oraz żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

Policjanci pod nadzorem prokuratora,ustalają szczegółowe okoliczności tragicznego zdarzenia.

(fot. PSP Warszawa)

1 komentarz

  1. Nie wierzę, że był aż tak głupi, że miał w kabinie narkotyki. Coś czuje, że to “zorganizowana akcja”.