Z gołymi torsami ruszyli na najwyższy szczyt Bieszczad. Z pomocą przyszli im żołnierze (foto) 09:40 30-01-2021

Jeszcze nie tak dawno było głośno o turystach, którzy wybrali się na Babią Górę praktycznie nie posiadając ubrań, a tymczasem wczoraj podobne wydarzenie miało miejsce na Tarnicy.
Jak informuje GOPR, dwóch mężczyzn z nagimi torsami wybrało się na wędrówkę z Ustrzyk Górnych w kierunku Tarnicy. Po drodze spotkali grupę żołnierzy, z którymi kontynuowali wyprawę. Po wyjściu z lasu na odsłonięty teren połonin we wszystkich uderzył silny wiatr, wtedy żołnierze zaczęli zachęcać „morsów” do ubrania się i zawrócenia. Ci jednak uparcie chcieli iść dalej. Na szczycie Tarnicy skąpo ubrani panowie nie byli już w stanie samodzielnie założyć puchówek, które mieli w plecaku.
Żołnierze z 18-go Batalionu Powietrznodesantowego z Bielska-Białej podjęli decyzję o zmianie trasy i sprowadzili obu panów do Wołosatego. Tym razem skończyło się bez interwencji ratowników GOPR.
– W tym wypadku granica między bezpieczeństwem a poważnymi problemami jest bardzo cienka. W tym wszystkim chodzi o bezpieczeństwo nie tylko wasze – morsów – ale też i przygodnych turystów oraz ratowników – apelują goprowcy.
(fot. GOPR Bieszczady)
Coraz więcej kandydatów do Dzbana Roku…
Coraz silniejsza konkurencja.
Dlaczego społeczeństwo ma ponosić koszty pomocy ćpunom – tak ćpunom bo nikt przy zdrowych zmysłach nie odstawia takiej szopki . Tylko szpital o podwyższonym rygorze może tu coś poradzić .!
A skąd wiesz idioto że to ćpuny? Zdziwił byś się jakie szopki odwalają „ludzie o zdrowych zmysłach”